Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Oszczędności, na które nas nie stać

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wreszcie ktoś docenił, jak ważne jest wykształcenie w Polsce nowego pokolenia lekarzy specjalistów. Miały być dla nich lepsze pensje i więcej etatów, tzw. rezydentur w szpitalach. Wszystko po to, by zatrzymać młodych lekarzy w Polsce, by to we własnym kraju, a nie na obczyźnie, chcieli się dalej uczyć, a potem pracować.

Tymczasem teraz okazuje się, że pieniędzy obiecanych przez Ministerstwo Zdrowia starczy tylko na spełnienie pierwszej obietnicy. Reszta padła ofiarą oszczędności, jakie wymusił na resorcie kryzys gospodarczy. Co gorsza, może się nawet okazać, że etatów dla rezydentów będzie w tym roku jeszcze mniej niż poprzednio. Wprawdzie minister Ewa Kopacz jeszcze walczy o brakujące fundusze, ale wszystko wskazuje na to, że walkę przegra. Bo minister Rostowski ma w ręku silne kryzysowe argumenty, którymi złamał już niejednego kolegę z rządu.

Szkoda tylko, że w tej sprawie nie chodzi jedynie o pieniądze. Tu chodzi o przyszłość całej polskiej służby zdrowia, w której od lat dramatycznie brakuje właśnie lekarzy specjalistów. Brakuje pediatrów, stomatologów czy anestezjologów. To właśnie dlatego Polacy czekają w długich kolejkach do gabinetów lekarskich i to dlatego wytykają nas palcami zagraniczni eksperci, którzy przygotowują kolejne raporty o stanie służby zdrowia na świecie.

Rację mają ci, którzy mówią, że na kształceniu lekarzy nie wolno oszczędzać. Bo za te oszczędności zapłacimy my wszyscy, na przykład czekając miesiącami w kolejce do specjalisty.

@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.000.002b.101.jpg@RY2@

Renata Kim

Renata Kim

renata.kim@dziennik.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.