Nie to lekarstwo
Głośne w ostatnich dniach zaliczki dla przedsiębiorców, którzy dostali unijne dotacje, mają być jednym z lekarstw na zapaść polskiej gospodarki. Moim zdaniem, jednak nie mają szans. Najważniejszym powodem jest zasięg oddziaływania zaliczek. Resort rozwoju nie ma możliwości, by zmusić województwa do ich stosowania, więc będą one ograniczone - przynajmniej w kilku pierwszych miesiącach - do programu Innowacyjna Gospodarka. Z zaliczek będzie więc mogło skorzystać kilkuset przedsiębiorców. To za mało, by odczuć jakościową zmianę w gospodarce. Wyjście jest inne - jak najszybsze wsparcie ze środków publicznych dla gospodarki. Polska jest w dobrej sytuacji, bo dostęp do funduszy z UE pozwala jej to zrobić bez konieczności emitowania budżetowego długu. To jedyna możliwość, by pobudzić inwestycje, a za nimi gospodarkę. Niestety, środki unijne wydajemy powoli, przyśpieszenia na razie nie ma, a konkursy, które miały być w styczniu, będą w marcu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.