Dziennik Gazeta Prawana logo

Mąż stanu w podróży służbowej

3 lipca 2018

Te liczby robią wrażenie, choć nie dla wszystkich jest to wrażenie korzystne. Niedawna wizyta w Indiach podróżującego na szczyt G20 Baracka Obamy mogła imponować rozmachem. W operację było zaangażowanych 40 samolotów, do jego dyspozycji oddano sześć limuzyn, zaś z prezydentem na subkontynent przyleciało, bagatelka, trzy tysiące osób. Koszty? Co najmniej kilkaset milionów dolarów. Obama mógł oczywiście udać się do Indii, nie ciągnąc ze sobą licznej świty, tak jak prawie bez obstawy podróżował do Azji premier Polski. Ale choć koszty wyprawy amerykańskiej głowy państwa są niemałe, przyniosa wymierne zyski. A pożytek z polskiej eskapady tylko taki, że zrealizowana została po kosztach.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.