Eksportujmy na Białoruś ople z Gliwic
Polska powinna się przygotować do liberalizacji gospodarczej u wschodniego sąsiada
Ratyfikowana wczoraj przez białoruski parlament umowa o małym ruchu granicznym z Polską, a dzień wcześniej deklaracja wicepremiera Białorusi Uładzimira Siemaszki o tym, że w przyszłym roku Mińsk zapłaci Rosji nawet 220 dol. za tysiąc metrów sześciennych gazu, są zapowiedziami zmian za naszą wschodnią granicą. Podobnie jak wizyta w Mińsku szefów dyplomacji Polski Radosława Sikorskiego i Niemiec Guido Westerwellego oraz szefa urzędu kanclerskiego Ronalda Pofalli na początku listopada. Takiego ocieplania na linii Białoruś - Europa i zarazem ochłodzenia białorusko-rosyjskiego nie było w czasie 16 lat rządów Aleksandra Łukaszenki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.