Czy Weber chce zastąpić Tricheta?
Prezes Bundesbanku robił ostatnio wiele, by nie stanąć na czele Europejskiego Banku Centralnego
Wysoki rangą niemiecki polityk tyle miał do powiedzenia o zastąpieniu Jean-Claude’a Tricheta za sterami Europejskiego Banku Centralnego: - Jest jedna osoba, która może stanąć na drodze Axelowi Weberowi i tą osobą jest Axel Weber. W ubiegłym tygodniu wydawało się, że Axel Weber wybrał właśnie tę drogę.
Pod pewnymi względami ożywcze jest widzieć, jak prezes Bundesbanku konsekwentnie obstaje przy swoim, krytykując dosłownie wszystkie ważne decyzje, które on i jego koledzy podjęli w ostatnich miesiącach, i atakuje decyzje, które prawdopodobnie zostaną podjęte w najbliższej przyszłości. Podobnie jak Marcin Luter, Weber po prostu nie może inaczej. Weber chce, by EBC zakończył program skupowania obligacji, przeciwko któremu jako jedyny głosował. Co być może najbardziej szokujące, Weber chce docelowo zlikwidować Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej (EFSF), w czasie gdy panuje coraz powszechniejsza zgoda, że EFSF powinien się przekształcić w stałą instytucję Unii Europejskiej. Wyśmiewa również ideę, że nowy system sankcji fiskalnych nakładanych na kraje z deficytem powinien być przedmiotem stałych konsultacji politycznych. Trudno znaleźć kogoś, kto pozostaje w większej kontrze do poglądów na politykę gospodarczą wyznawanych przez większość UE.
Mam trzy wytłumaczenia jego zachowania. Po pierwsze Weber może być tak pewny otrzymania tej posady, że nic, co powie, nie ma znaczenia. Drugie wytłumaczenie jest takie, że Weberowi może tak naprawdę nie zależeć na tej posadzie albo zależy mu w niewystarczającym stopniu. Trzecie, że mu zależy, ale nie jest zbyt dobry w finansowej dyplomacji. Podejrzewam, że prawdziwa jest odpowiedź druga lub trzecia. Słyszałem pogląd, że nie ma to znaczenia, bo prezesura Webera nie będzie miała wpływu na układ sił między jastrzębiami i gołębiami w radzie dyrektorów EBC.
Czy ma to jakieś znaczenie dla reszty świata? Tak, ponieważ określi kierunek europejskiej polityki monetarnej na resztę dekady. Udana prezydencja Webera jeszcze bardziej upodobniłaby strefę euro do Niemiec i pogłębiła euroatlantyckie pęknięcie. Nieudana byłaby katastrofą dla wszystkich. Koniec końców wciąż nie jestem do końca pewny, czy Weber chce tej posady.
tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Wolfgang Muenchau
"The Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu