Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Mieć czy współdzielić?

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Fundamentalne pytanie, które przed wielu laty postawił Erich Fromm - mieć czy być? - powraca dziś w zmodyfikowanej postaci, wraz z szybko rozwijającymi się nowymi sposobami współdzielenia własności prywatnej.

W artykule "Consumers Will Share Everything" na łamach "Forbesa" z 9 września opisuje to zjawisko Lisa Gansky. Zwraca uwagę, że wyraża się ono w coraz szerszym udostępnianiu na zasadach wzajemności prywatnych dóbr i usług. Wynikają z tego różnorodne korzyści. Zjawisko to ma wiele związków z dylematem "mieć, czy być?", o którym pół wieku temu pisał Fromm. Wówczas ten wybitny uczony zajmował się tą alternatywą z socjolingwistycznego punktu widzenia. Z jednej strony zwracał uwagę, jak silnie oba te pojęcia są uwarunkowane kulturowo. Z drugiej zaś podkreślał uniwersalny charakter podstawowych zachowań i natury ludzkiej. Wskazywał, że historycznie rzecz ujmując, rozumienie pojęcia "mieć" bardzo się zmieniło. Nie występowało ono w społeczeństwach, w których dominowała forma własności funkcjonalnej, czyli takiej, która przede wszystkim służyła do wspólnego korzystania i używania. Pojęcie to jednak ciągle ewoluuje.

Współcześnie trudno oczywiście postulować, aby niczego nie mieć, gdyż aby być trzeba równocześnie pewne minimum mieć. Jednakże niekoniecznie i zawsze to musi oznaczać posiadanie dobra lub usługi na własność. Można bowiem być, tylko czasowo użytkując i współdzieląc cudzą własność. Wówczas pojęcie być może nabierać pełniejszego wymiaru humanistycznego, gdyż będzie głębiej uwarunkowane poziomem jakości kapitału relacji z innymi ludźmi. W wyniku tego dochodzi bowiem do intensyfikacji relacji między klientami i partnerami oraz powstają w ten sposób coraz rozleglejsze sieci relacji, w ramach których wszyscy ich uczestnicy mogą osiągać widoczne korzyści.

Staje się to możliwe dzięki rozwojowi globalnej gospodarki usług, w ramach której powstają nowe platformy ich świadczenia. Są one oparte na nowoczesnych technologiach i odmiennych niż dotychczasowe modelach prowadzenia biznesu. Nie polegają one na posiadaniu i korzystaniu z czegoś na wyłączną własność, lecz na współdzieleniu tej własności i związanych z nią korzyści oraz kosztów.

Współdzielony dostęp do prywatnej własności dóbr i usług szybko rozszerza się obecnie na takie sfery życia, jak: wypoczynek i rozrywka, komunikacja i infrastruktura, ochrona zdrowia, dostęp do baz danych o klientach i produktach, nowoczesne narzędzia zarządzania firmą i in. W ostatnich latach widocznym tego przykładem jest szybko rosnące zainteresowanie współdzieleniem i wymianą wakacyjnego dostępu do tego rodzaju dóbr, które dotąd były traktowane jako swoiste tabu - prywatnych mieszkań, siedlisk i domów.

Dylemat "mieć czy być" zostaje więc zamieniony na pytanie: ile i czego warto mieć na własność, a ile lepiej jest współdzielić. Jest to w istocie rzeczy pytanie o wybór między dwiema odmiennymi filozofiami i dwoma modelami życia. W konsekwencji znajduje to wyraz także w coraz bardziej różnorodnych modelach i sposobach prowadzenia działalności przez firmy.

@RY1@i02/2010/196/i02.2010.196.130.002b.101.jpg@RY2@

Andrzej Herman

Andrzej Herman

profesor, dziekan Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.