Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Gospodarczy świat nie wie, co go czeka

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Trudno o dzień z bardziej sprzecznymi wskaźnikami ekonomicznymi niż wczoraj. Niemiecki sierpniowy indeks oczekiwań w gospodarce ZEW okazał się dużo słabszy od prognoz. 14 punktów to najniżej od kwietnia 2009 r. A przecież parę dni temu niemiecka gospodarka poczęstowała nas danymi o rekordowym wzroście PKB w drugim kwartale, 2,2 proc.

Wygląda na to, że od czerwca do sierpnia z niemiecką gospodarką stało się coś złego, przynajmniej w sferze nastrojów. Odpowiedź wydawała się prosta: przedsiębiorców przeraziły coraz słabsze dane napływające z Chin i USA. A to dla nastawionych na eksport Niemiec oznacza spory kłopot.

Odpowiedź byłaby prosta, gdyby nie wczorajsze dane z USA. Tym razem optymistyczne - produkcja przemysłowa wzrosła o cały procent zamiast o pół, jak się spodziewano.

Czy zatem Niemcy obawiają się na zapas, a Amerykanie wbrew obawom nieźle sobie radzą? Tak proste to nie jest. Wystarczy zwrócić uwagę na komentarze towarzyszące, wydawałoby się, świetnym danym z USA. Choćby Marka Mobiusa, guru zarządzających funduszami inwestycyjnymi na świecie: "O ile tylko gospodarka USA nie wpadnie w drugą w ciągu ostatnich trzech lat recesję, nadal powinniśmy mieć do czynienia ze wzrostami na Wall Street".

Czyli z jednej strony mamy dobre dane, z drugiej boimy się recesji. Niemcy też martwią się o swój PKB w drugiej połowie roku. Za to giełdy na to wszystko zareagowały wzrostami.

Problem w tym, że każda z tych reakcji ma uzasadnienie. Gospodarczy świat niespecjalnie wie, co go czeka. Przepraszam za banał, ale naprawdę dominuje niepewność.

Co z tego wynika dla Polski? Na pewno jedno: trzeba mieć przekonywające scenariusze, gdyby sytuacja przybrała niekorzystny obrót. Chociażby siadł eksport, wzrosło bezrobocie, a gospodarka zwolniła dobre tempo z pierwszej połowy roku. Na razie na przypadek złego scenariusza mamy zapowiedź kolejnej podwyżki VAT. Czy to wystarczy, by ratować państwową kasę i przekonać świat, że radzimy sobie z ewentualną drugą falą kryzysu?

@RY1@i02/2010/160/i02.2010.160.000.002e.001.jpg@RY2@

Marcin Piasecki

Marcin Piasecki

marcin.piasecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.