Dziś trzeba wyznaczać ważne cele
Gospodarka polska jako jedyna w Unii Europejskiej rozwijała się przez ostatnie miesiące zawieruchy kryzysu ekonomicznego na świecie. Gospodarki wielu innych krajów pogrążyły się w recesji. W tym roku realne jest osiągnięcie przez nas 3-procentowej, a być może nawet wyższej stopy wzrostu. W porównaniu z innymi to mistrzostwo, jeśli nie świata, to chociaż naszego kontynentu. Czy taki wynik może nas jednak w pełni satysfakcjonować? Z pewnością nie. Gospodarka polska jest w stanie rozwijać się znacznie szybciej. Aby to osiągnąć, trzeba - bagatela - uporać się z wieloma strukturalnymi problemami: niedostatkiem własnych zasobów kapitału, zacofaniem infrastruktury, nieefektywnością sektora publicznego, słabym prawem gospodarczym i nieumiejętnością skutecznego jego egzekwowania.
Trzeba widzieć te problemy i szukać sposobów zaradzenia im. Ważne cele polskiej gospodarki - czasem można odnieść takie wrażenie - nie ograniczają się jedynie do wybudowania stadionów i sprawnego przeprowadzenia mistrzostw w piłce nożnej. Dziś istotna jest odpowiedź na pytanie, czy potrafimy stworzyć podstawy szybkiego rozwoju gospodarki bez kolejnych mistrzostw.
@RY1@i02/2010/104/i02.2010.104.050.001c.001.jpg@RY2@
Krzysztof Bień
Krzysztof Bień
zastępca redaktora naczelnego "Dziennika Gazety Prawnej"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu