Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Pomoc demoralizuje

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jak pogodzić 1,5 mln mobilnych Polaków krążących po Europie za pracą z obrazem miejsc, w których co druga osoba korzysta ze świadczeń socjalnych? Czy jest dla nich wspólny mianownik? Ktoś powie, że to całkiem inni ludzie. Ci pierwsi przedsiębiorczy, dynamiczni, zaradni. Ci drudzy - od lat nauczeni życia ze świadczeń. Zdemoralizowani. Pewnie jest w tym trochę racji. Ale prawdziwy problem polega na tym, że demoralizuje ich państwo. Bezmyślne rozdawnictwo. W normalnych warunkach za świadczenia - finansowane przez nie zawsze opływających w dostatek podatników - powinno się wymagać. Choćby minimalnych starań. Tak funkcjonuje model flexicurity. Połączenie bezpieczeństwa i elastyczności z egzekucją wysiłku.

U nas najczęściej rozdaje się pomoc. Bo bieda, niskie zarobki, niedostatek. Ba. Czasami dlatego, że tak jest wygodnie politykom (np. absurdalne becikowe). A to właśnie wpędza ludzi w tarapaty. Uczy ich oczekiwać, żądać, powoduje, że wpadają w pułapkę bezradności.

Polska jest krajem na dorobku. Nie stać nas ani na łamanie ludziom kręgosłupów zaradności, ani na rozdawnictwo. Musimy wzmocnić służby socjalne, aby nie były tylko św. Mikołajem, ale i egzekutorem starań. Potrzebny jest też powrót do zasady pomocniczości. Pomagać powinniśmy tylko tym, którzy tego potrzebują.

@RY1@i02/2010/076/i02.2010.076.000.002c.001.jpg@RY2@

Bartosz Marczuk

Bartosz Marczuk

bartosz.marczuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.