Złe pomysły na dobre działanie agencji
Uzależnić agencje od państw, przygotować rządy na złe ratingi - to nie może się skończyc dobrze
W ciągu ostatnich pięciu dni dwie agencje ratingowe - Fitch i Moody’s - poinformowały, że spodziewają się ogłoszenia przez Grecję niewypłacalności. Polityczni liderzy strefy euro, którzy jeszcze nie skończyli gratulować sobie najnowszego pakietu ratunkowego, potraktowali to jak cios w splot słoneczny. Nie powinniśmy być więc zaskoczeni, że coraz głośniej brzmią postulaty objęcia agencji ratingowych ściślejszą kontrolą polityczną. Po głowach europejskich decydentów snują się w związku z tym dwie złe idee. Jedną jest zmuszenie agencji ratingowych, by dawały państwom więcej czasu przed planowaną zmianą ratingu niż obecne 12 godzin. Drugą jest stworzenie finansowanej z funduszy publicznych europejskiej agencji ratingowej. Teoretycznie niezależnej, ale wiadomo przecież, że muzykę zamawia ten, kto płaci.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.