Przybysze ze Wschodu to same zyski
Na otwarciu Polski na pracowników ze Wschodu zyskują gospodarka, przedsiębiorcy i rodziny. Babciami zajmują się panie ze Wschodu, owoce zbierają Ukraińcy, których sporo też na budowach. Konkurencja większa, jest taniej, a Polacy mniej wydają na usługi. Teraz czas na kolejny krok - naturalizację przybyszów ze Wschodu. Leży to w naszym interesie, bo w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, a Ukraińcy i Białorusini są nam bliscy kulturowo. Póki chcą przyjeżdżać, powinniśmy zachęcać ich do osiedlania się w Polsce. Już konkurujemy o nich z Rosją czy Kazachstanem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.