Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Unia się wije, zamiast interweniować

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeszcze niedawno Unia Europejska przejawiała sporą aktywność w sprawie polsko-rosyjskiej umowy gazowej. Zaprotestowała, gdy według niej zapisy kontraktu były w sprzeczności z europejskimi przepisami. I w, delikatnie mówiąc, nerwowej atmosferze postawiła na swoim. Kontrakt po kolejnych rundach negocjacji zmieniono.

Teraz bardzo dużo przesłanek wskazuje na to, że historia powinna się powtórzyć, ale w kontekście nie gazu dla Polski, lecz funkcjonowania Nord Streamu. Tymczasem niewiele się dzieje, chociaż w świetle zapisów trzeciego pakietu energetycznego operatorem Nord Streamu w zasadzie powinna stać się niezależna firma, tak jak u nas Gaz System w przypadku gazociągu jamalskiego.

Oczywiście chciałoby się wierzyć, że zdecydowana interwencja UE w sprawie naszej umowy gazowej i brak takiej interwencji w przypadku Gazociągu Północnego to przypadek. I że potężna niemiecka firma odgrywająca razem z Rosjanami główną rolę w konsorcjum Nord Stream jest przez Brukselę traktowana w taki sam sposób jak nasze dużo mniejsze PGNiG. Warto, żeby tę wiarę potwierdziły konkretne posunięcia i jasna deklaracja: tak, Nord Stream powinien być objęty przez pakiet energetyczny. Lub: nie, Gazociąg Północny nie powinien być pod rygorem pakietu - i tutaj przekonywająca argumentacja. Tymczasem Unii brak jasnego stanowiska, wije się i kluczy, jakby zastanawiała się nad swoimi standardami. Czyżby podwójnymi?

@RY1@i02/2011/077/i02.2011.077.000.002f.001.jpg@RY2@

Marcin Piasecki

Marcin Piasecki

marcin.piasecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.