Spadniesz tak szybko, jak spadnie Grad
Walcząc o swoje prawa, związkowcy nie przebierają w wulgarnych środkach. I nie ponoszą konsekwencji
"Próbuje Pan insynuować, obrażać zwykłych ludzi, którzy poświęcają swój czas i doświadczenie (...) Jak to się ma do rzetelności dziennikarskiej? Jest Pan zwykłym »propagandzistą«". List z takimi oto słowami dotarł do mnie po publikacji tekstu o związkowcach w JSW i KGHM i ich destrukcyjnym wpływie na funkcjonowanie obydwu spółek. Autorem jest Józef Czyczerski, szef miedziowej "Solidarności", któremu - jak nietrudno się domyślić - felieton niespecjalnie się spodobał. "Próba zdyskredytowania związkowców przez Pana, nazywając ich »związkowymi bossami« w KGHM, wypominając im, że są »świetnie opłacani«, świadczy o celowym działaniu lub brakiem wiedzy o ustawie o związkach zawodowych, która to określa sposób wynagradzania działaczy związkowych i obowiązuje w całej Polsce" (składnia z oryginału).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.