Kara za grzechy, których nie było
Ciekawe, w jaki sposób pieniądze z podatku bankowego trafią do kasy państwa. Czy tak jak chce opozycja - po prostu, bezpośrednio, łupmy bogatego, kraj jest przecież w potrzebie? Czy w bardziej subtelnej wersji PO, która podkreśla wątek pomocy? A pomóc ma specjalny fundusz, gdzie gromadzone będą pieniądze, którymi poratujemy banki w razie perturbacji. Jak rozumiem, to, że polski sektor finansowy świetnie wytrzymał kryzys, oraz to, że polskie banki przeszły stress testy i trzymają się wymagań KNF, nie ma większego znaczenia. Pewnie jest coś, co zagraża bankom, o czym nie wiemy, a o czym wiedzą rządzący i dlatego chcą je opodatkować. Chyba że cel jest taki, aby marnujące się w specjalnym funduszu pieniądze za czas jakiś cudownym trafem powędrowały jednak do kasy państwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.