Prawdziwe kłopoty czekają w Belgii
Dług w stosunku do PKB to 100 proc. A gospodarka belgijska jest dwa razy większa niż portugalska
Możesz wprowadzić konia do rzeki, ale nie zmusisz go do picia - podsumował fiasko swojej misji Johan Vande Lanotte. Jako swoisty supernegocjator pięć razy próbował doprowadzić do kompromisu głównych sił politycznych w Belgii, pięć razy się nie udało. Negocjacje rozbiły się o wysokość rządowych dotacji dla trzech belgijskich regionów. Niby król Albert waha się, czy przyjąć rezygnację Vande Lanottego, deklaruje, że będzie próbował go namówić do szóstej rundy, ale dla obserwatorów jest już jasne: Belgia nie będzie szybko miała mocnego rządu, szykują się kolejne wybory.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.