Biznes nam racjonalnieje
Z małymi, a zwłaszcza najmniejszymi - firmami jest tak, że wymykają się jasnym ocenom i prognozom. Zdarza się, że te, które wydawały się liderami na swoją lokalną skalę, nagle znikają. Bywa też na szczęście odwrotnie - po latach od pierwszego do pierwszego równie nagle udaje im się przebić do czołówki. Czasem dzieje się tak za sprawą jednego złotego kontraktu, a i upadek firmy może zależeć od jednej nietrafionej inwestycji, pojedynczego nierzetelnego kontrahenta.
Trudno planować rozwój, a nawet po prostu trwanie firmy, kiedy zewsząd słychać o coraz gorszych warunkach prowadzenia biznesu. O zatorach płatniczych, o nierzetelności, o opóźnianiu płatności jako sposobie na finansowanie działalności...
Tak, nie unikniemy słowa "kryzys", choć próbujemy przed nim uciekać. Podczas spotkań z przedsiębiorcami w poprzednich edycjach naszego rankingu często słyszeliśmy zarzut, że straszymy. Nie my konkretnie, wszystkie media. Że mówienie o kryzysie jest samosprawdzającą się przepowiednią, bo nastrój niepokoju przekłada się na oszczędniejsze wydawanie pieniędzy przez wszystkich: firmy kontrahentów, finalnych konsumentów... A to może się odbić na wynikach. Tak oto spirala ma się nakręcać: im bardziej ostrzegamy, tym więcej kłopotów spada na tę małą gospodarkę, która w Polsce wcale nie jest mała!
Czy powinniśmy się czuć winni, że spora część naszych biznesmenów na średnią, małą i tę całkiem malutką skalę uwierzyła, że nie jesteśmy zieloną wyspą? Czy przeciwnie: może kilku, kilkudziesięciu, kilkuset z nich ocali to przed tą jedną nietrafioną decyzją biznesową, która może ich zrujnować?
Nie będzie jasnej odpowiedzi, bo taka nie istnieje. Badania pokazują, że polscy przedsiębiorcy z sektora MSP zaczęli się obawiać. Działają oszczędniej, co oczywiście może się odbić na wynikach gospodarki całego kraju. Z drugiej strony - działają rozsądniej, uważniej. Wcześniej zaczynają podejmować kroki do odzyskiwania należności, co jeszcze niedawno traktowali jak ostateczność w myśl zasady: zawsze jakoś płacili, teraz też w końcu zapłacą. Statystyki pokażą, czy było warto, dopiero za jakiś czas. Wtedy będzie odpowiedź. Niestety, jak to bywa ze statystykami, poniewczasie.
@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.200000100.802.jpg@RY2@
Maciej Weryński, redaktor prowadzący
Maciej Weryński
redaktor prowadzący
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu