Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Biznes nam racjonalnieje

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Z małymi, a zwłaszcza najmniejszymi - firmami jest tak, że wymykają się jasnym ocenom i prognozom. Zdarza się, że te, które wydawały się liderami na swoją lokalną skalę, nagle znikają. Bywa też na szczęście odwrotnie - po latach od pierwszego do pierwszego równie nagle udaje im się przebić do czołówki. Czasem dzieje się tak za sprawą jednego złotego kontraktu, a i upadek firmy może zależeć od jednej nietrafionej inwestycji, pojedynczego nierzetelnego kontrahenta.

Trudno planować rozwój, a nawet po prostu trwanie firmy, kiedy zewsząd słychać o coraz gorszych warunkach prowadzenia biznesu. O zatorach płatniczych, o nierzetelności, o opóźnianiu płatności jako sposobie na finansowanie działalności...

Tak, nie unikniemy słowa "kryzys", choć próbujemy przed nim uciekać. Podczas spotkań z przedsiębiorcami w poprzednich edycjach naszego rankingu często słyszeliśmy zarzut, że straszymy. Nie my konkretnie, wszystkie media. Że mówienie o kryzysie jest samosprawdzającą się przepowiednią, bo nastrój niepokoju przekłada się na oszczędniejsze wydawanie pieniędzy przez wszystkich: firmy kontrahentów, finalnych konsumentów... A to może się odbić na wynikach. Tak oto spirala ma się nakręcać: im bardziej ostrzegamy, tym więcej kłopotów spada na tę małą gospodarkę, która w Polsce wcale nie jest mała!

Czy powinniśmy się czuć winni, że spora część naszych biznesmenów na średnią, małą i tę całkiem malutką skalę uwierzyła, że nie jesteśmy zieloną wyspą? Czy przeciwnie: może kilku, kilkudziesięciu, kilkuset z nich ocali to przed tą jedną nietrafioną decyzją biznesową, która może ich zrujnować?

Nie będzie jasnej odpowiedzi, bo taka nie istnieje. Badania pokazują, że polscy przedsiębiorcy z sektora MSP zaczęli się obawiać. Działają oszczędniej, co oczywiście może się odbić na wynikach gospodarki całego kraju. Z drugiej strony - działają rozsądniej, uważniej. Wcześniej zaczynają podejmować kroki do odzyskiwania należności, co jeszcze niedawno traktowali jak ostateczność w myśl zasady: zawsze jakoś płacili, teraz też w końcu zapłacą. Statystyki pokażą, czy było warto, dopiero za jakiś czas. Wtedy będzie odpowiedź. Niestety, jak to bywa ze statystykami, poniewczasie.

@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.200000100.802.jpg@RY2@

Maciej Weryński, redaktor prowadzący

Maciej Weryński

redaktor prowadzący

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.