Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma czegoś takiego jak dobra Północ i złe Południe

Niemcy i Francja uwielbiają rozmywać mozolnie negocjowane umowy. W 2005 r. dały zielone światło do łamania paktu stabilności i wzrostu, który zakazywał nadmiernego zadłużania. Za przykładem europejskiego motoru poszło Południe UE. Efektem jest kryzys zadłużenia. Dziś europejscy liderzy rozmywają wynegocjowany niedawno pakt fiskalny. Jeszcze do niedawna miał on być lekiem na wszystkie bolączki unii walutowej. Teraz zagraża wzrostowi gospodarczemu, a istotę umowy kwestionuje już nie tylko nowy, socjalistyczny prezydent Francji Francois Hollande. Premierzy krajów związkowych RFN również odrzucają dyscyplinę fiskalną i żądają od kanclerz Merkel nowych wydatków na pobudzenie gospodarki. Podobnie opozycja z SPD.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.