A co ma z tego klient
Nie były to wiadomości, które wstrząsnęły światem. A jednak ciekawe dla tych, którzy interesują się losami korporacji, niezależnie od tego, co myślą o dużych firmach. Oto pierwsza z nich: Philips ostatecznie wycofał się z produkcji telewizorów. Było jasne, że holenderski potentat musi coś zrobić z tą niegdyś potężną gałęzią swojej działalności, która od lat, delikatnie mówiąc, nie notowała zachwycających wyników finansowych. Zarabiać na telewizorach potrafią teraz w zasadzie wyłącznie Koreańczycy, zostawiając w tyle japońską konkurencję i europejskich dinozaurów. Jednak nie znaczy to, że telewizory ze znajomym logo znikną ze sklepów. Koncern użyczył swojej marki pewnemu azjatyckiemu producentowi odbiorników TV i to z jego fabryk będą wyjeżdżały philipsy. Operacja na pewno została obwarowana licznymi zastrzeżeniami, np. dotyczącymi jakości urządzeń. Ciekaw jednak jestem, jaki będzie los neophilipsów. Sukces, klęska, rozmycie dobrej przecież marki? Zobaczymy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.