Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Późno nie musi oznaczać lepiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Na trwającym właśnie posiedzeniu Senat ma się zająć nowelizacją ustawy o policji oraz niektórych innych ustaw. Na jej uchwalenie od dwóch lat czekają byli funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej i żołnierze zawodowi, którzy odchodząc ze służby, nie otrzymali pełnego ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy lub za niezrekompensowane czasem wolnym godziny ponadnormatywnej służby. Wszystko wskazuje jednak na to, że spotka ich rozczarowanie. I w rezultacie to na nich spadną konsekwencje niezdecydowania, a może nawet braku dobrej woli ustawodawcy.

Wspominana nowelizacja stanowi wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 lutego 2010 r. (sygn. akt K 1/08, Dz.U. nr 34, poz. 190). TK uznał w nim, że art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o policji w części obejmującej słowa "nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe" jest niezgodny z konstytucją. Z dniem opublikowania wyroku (8 marca 2010 r.) przestało zatem obowiązywać wprowadzone 20 września 2006 r. ograniczenie, zgodnie z którym zwalniany policjant, któremu nie udzielono czasu wolnego za godziny ponadnormatywnej służby i ten, który nie mógł wykorzystać urlopu wypoczynkowego zarówno podstawowego, jak i dodatkowego w pełnym wymiarze, otrzymywał ekwiwalent pieniężny tylko za trzy lata wstecz.

Policjanci mogą więc już liczyć na pełną rekompensatę za pełnioną przez siebie służbę, a zwolnieni w czasie kiedy niekonstytucyjny przepis obowiązywał otrzymują wyrównania. W innej sytuacji są funkcjonariusze Straży Granicznej. Choć i w ich ustawie znajduje się identyczny jak zakwestionowany przez TK przepis (art. 118 ustawy z 12 października 1990 r. o Straży Granicznej t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 116, poz. 675 z późn.zm.), na co zresztą zwrócił uwagę sam TK w uzasadnieniu do swojego orzeczenia. Związany jednak granicami wniosku nie mógł zdecydować o utracie mocy obowiązującej tego przepisu. Wskazówka była jednak jasna, że on wymaga zmiany.

Podobne przepisy są jeszcze w dwóch innych pragmatykach. Chodzi tu o art. 137 i 151 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz.U. nr 79, poz. 523 z późn.zm.) oraz art. 95 ustawy z 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 90, poz. 593 z późn. zm.). Co więcej kiedy parlament uchwalał ustawę o Służbie Więziennej, od półtora miesiąca znany był już wyrok TK, ustawodawca miał więc szansę usunąć kontrowersyjne przepisy z przyjmowanej ustawy. Nie zrobił tego jednak. Potem też nie spieszył się z naprawieniem swojego błędu. Wprawdzie 16 grudnia 2010 r. senacki projekt został przyjęty, Sejmowi nie starczyło jednak czasu, aby zakończyć nad nim prace i w związku z upływem kadencji parlamentu trafił on do kosza. Jak będzie tym razem? Nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że projekt ewoluuje. W pierwotnej wersji (druk 27) senatorowie dawali byłym funkcjonariuszom prawo do ubiegania się o wyrównanie, jeśli w dniu zwolnienia ze służby nie otrzymali pełnej rekompensaty czy to za urlop, czy to (dotyczy tylko niektórych formacji) za tzw. godziny nadliczbowe. Na złożenie wniosku w tej sprawie mieli mieć rok od dnia wejścia w życie znowelizowanych przepisów. Co było zresztą kontrowersyjne, gdyż w praktyce skracało okres dochodzenia roszczeń z trzech lat do roku. Jednak wersja projektu nowelizacji, przyjęta przez komisje senackie 16 lutego i rekomendowana do uchwalenia (druk nr 27S), takiej możliwości w ogóle już nie przewiduje. Z projektu zniknął bowiem art. 10, który określał czas i tryb ubiegania się przez byłych funkcjonariuszy o wyrównanie. Oznacza to, że z dobrodziejstwa nowelizacji będą mogli skorzystać tylko funkcjonariusze odchodzący do cywila po jej wejściu w życie. Ci zwolnieni wcześniej, już nie. To zasadnicza zmiana.

Wydaje się, że jedynym powodem takich manewrów ustawodawcy jest "troska" o finanse publiczne. Każdy miesiąc obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów, a następnie pozbawienie byłych funkcjonariuszy prawa do wyrównania to dla budżetu spore oszczędności. Tylko czy na tym ma polegać odpowiedzialne stanowienie prawa?

@RY1@i02/2012/053/i02.2012.053.217000200.802.jpg@RY2@

Małgorzata Jankowska

Małgorzata Jankowska

malgorzata.jankowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.