Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegra Europa

30 czerwca 2018

W kwestii zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych Polska została przyparta do muru. Silna koalicja na czele z Francją i Belgią przy niemieckim poparciu forsuje zmiany, które najboleśniej odczują polscy pracownicy wysyłani do pracy za granicą. W delegowaniu jesteśmy bowiem potęgą - co roku wysyłamy do pracy około ćwierci miliona osób.

Drastyczne zaostrzenie rygorów, jakie muszą spełniać firmy delegujące pracowników, ma jeden cel: ograniczenie napływu Polaków i obywateli innych państw ze wschodniej Europy do krajów starej, bogatej Unii. Te propozycje wpisują się w cały szereg pomysłów na domykanie drzwi przed biedakami ze Wschodu: brytyjską i niemiecką walkę z tzw. turystyką zasiłkową, francuskie deportacje Romów czy holenderskie - a raczej horrendalne - inicjatywy dotyczące składania donosów na Polaków, którzy odbierają miejsca pracy Holendrom, a przy okazji są pijakami i nie umieją się zachować w miejscach publicznych. To nie tylko wymysły niepoważnych polityków, którzy na tradycyjnych narodowościowych animozjach chcą nabić sobie elektorat. W trakcie prac nad wspomnianą dyrektywą Belgia wprost zarzuciła Polsce stosowanie płacowego dumpingu. Zapominając o tym, że większość Walonów i Flamandów (Belgowie to przecież starożytne, celtyckie plemię) nie chciałaby wykonywać prac zleconych Polakom. I że - wbrew pobożnym życzeniom rządzących - nie zmieni w tej kwestii zdania, gdy po nowelizacji przepisów zamknięte zostaną drzwi przed pracownikami ze Wschodu. Nadal będą przyjeżdżać i wykonywać ciężkie, niskopłatne prace, których nie chce Francuz czy Niemiec. Tyle że na czarno. Bez odprowadzania podatków i składek, więc może jeszcze taniej niż obecnie.

Na pomysłach Brukseli zyskają zatem jedynie nieuczciwi pośrednicy. Stracą wschodnioeuropejscy pracownicy, którzy przejdą do szarej strefy, oraz krajowe budżety uszczuplone o daniny płacone obecnie przez legalnie delegowanych. Ale przede wszystkim przegra Europa, która w imię populistycznych haseł chce hamować jedno z największych swych osiągnięć: otwarty przepływ osób i usług.

@RY1@i02/2013/237/i02.2013.237.00000020a.802.jpg@RY2@

Łukasz Guza kierownik działu praca

Łukasz Guza

kierownik działu praca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.