Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Grząski temat pieniędzy

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeśli chodzi o informację publiczną, wciąż nie wiemy, z czym się ją je. I nie tylko my - szarzy obywatele, ale i prawnicza śmietanka w naszym kraju. Tylko dziś piszemy o dwóch szalenie ciekawych sporach o prawo do wiedzy: w obu przypadkach w tle są pieniądze.

Pierwszy to Naczelny Sąd Administracyjny (wywiad z jego rzecznikiem, sędzią Januszem Drachalem - obok). Jego sędziowie podpisywali umowy-zlecenia na pracę, która leży w ich kompetencjach: wizytowanie sądów wojewódzkich. Ale ponieważ liczba kompetencji nie zawsze idzie w parze z ilością czasu - dostawali dodatkowe pieniądze za te zadania. Kiedy organizacja Watchdog Polska poprosiła o nazwiska sędziów, którzy zarabiali podwójnie - dostała je! Bez owijania w bawełnę i gry na zwłokę.

Ale obok mamy też tekst o innych sędziach - tych z sądów powszechnych, a delegowanych do pracy w resorcie sprawiedliwości. Ujawnienie w czwartek na naszych łamach ich niemałych zarobków spowodowało u co poniektórych rodzaj wstrząsu. A my tylko pokazaliśmy zdjęcia i nazwiska tych, którym - jako obywatele - płacimy. Wydawałoby się, że taka jest rola dziennikarzy.

Nic podobnego. Wczoraj rano otrzymaliśmy stanowisko ministerstwa, zgodnie z którym "informacje dotyczące wynagrodzeń sędziów pełniących funkcje podsekretarzy stanu nie są informacjami publicznymi, jeżeli żądanie dotyczy informacji o wynagrodzeniu konkretnej osoby wymienionej z imienia i nazwiska". I tu konsternacja: czy więc złamaliśmy prawo? Ujawniliśmy opinii publicznej coś, co nie było przeznaczone dla jej oczu?

Będę się upierać, że niezależnie czy pytamy o pensje urzędników ministerstwa, czy też sędziów pracujących w tym ministerstwie - mamy prawo wiedzieć. Skoro oświadczenia majątkowe ma obowiązek składać radny najmniejszej polskiej gminy, to nie widzę nic niestosownego w dopytywaniu o wynagrodzenia prominentnych przedstawicieli trzeciej władzy. Bo to ja im płacę.

@RY1@i02/2013/217/i02.2013.217.183000800.802.jpg@RY2@

Barbara Kasprzycka kierownik działu prawo

Barbara Kasprzycka

 kierownik działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.