Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostrożny optymizm

26 czerwca 2018

Nie jest ani tak dobrze jakbyśmy chcieli, ani tak źle, żebyśmy musieli panicznie wyglądać tego, co przyniesie niedaleka przyszłość. Biznes znalazł się trochę w rozkroku, bo z jednej strony widać symptomy ożywienia i w naszej gospodarce, i na Zachodzie, co musi budzić optymizm, ale z drugiej strony wciąż pojawiają się sygnały, które mogą budzić niepokój i wzmagać rewolucyjną czujność. Produkcja, sprzedaż i wskaźniki wyprzedzające rosną, ale z pewną nieśmiałością, nie przejmując się tym, że premier Tusk w Krynicy odwołał już w Polsce kryzys. Biznes przyjął to z przymrużeniem oka pewnie nie tylko dlatego, że jego przedstawiciele są przesądni i wolą nie zapeszać, chociaż coraz częściej w przeróżnych badaniach pojawiają się przejawy pozytywnego myślenia - ostrożne deklaracje o inwestycjach, zwiększaniu zatrudnienia albo przynajmniej o zaprzestaniu redukcji załóg. Ostatnie lata nauczyły jednak przedsiębiorców rezerwy do wszelkich zapewnień, deklaracji i prognoz. Zaklinanie rzeczywistości słowami ludzie biznesu wolą zostawić politykom, a swoje sprawy wziąć we własne ręce.

Z "wielkiego świata władzy" słychać zresztą więcej dobrych życzeń niż informacji o rzeczywistych działaniach. Najlepszy przykład - przyszłoroczny budżet. Wiadomo, czasy nie są łatwe, ale lektura planu finansów państwa na przyszły rok z optymizmem wiele wspólnego nie ma. Znów trzeba będzie oddać więcej fiskusowi, a pieniędzy na inwestycje będzie mniej. Nie bardzo wiadomo, jak potoczą się losy funduszy emerytalnych, a stan niepewności wydaje się gorszy od najgorszych nawet, ale zdecydowanych działań. Nie można mieć pewności, że giełda zagwarantuje kapitał niezbędny do rozwoju gospodarki. Z unijnego kurka ledwie kapią resztki dotacji pozostałe z budżetu na lata 2007-2013, a na świeży zastrzyk kapitału z Brukseli przyjdzie poczekać jeszcze ładnych kilka miesięcy. Trudno robić plany związane z zagraniczną ekspansją albo eksportem czy importem, kiedy raz po raz niespodzianki sprawia amerykański bank centralny, wprawiając w zakłopotanie analityków na całym świecie, którym coraz trudniej prognozować kolejne ruchy i trendy na rynkach.

W tych niełatwych okolicznościach B&B już drugi raz udostępniamy czytelnikom prognozy, analizy i praktyczne wskazówki dla ludzi robiących interesy. Analizujemy strukturę i kierunki eksportu, sytuację na rynkach walut, fuzji i przejęć, podpowiadamy, jak skorzystać z kredytu technologicznego i kiedy warto pomyśleć o emisji firmowych obligacji. Zapraszam do lektury.

Piotr Buczek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.