Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Emerytalna zabawa w ciuciubabkę

29 czerwca 2018

Zasady zabawy w ciuciubabkę są proste. Dziecko, które zostaje ciuciubabką, ma zasłonięte oczy. Jego zadaniem jest złapanie po omacku jednego z kolegów, który przejmie jego rolę. Ponieważ do zasłonięcia oczu używana jest ciemna tkanina, więc jedyną wskazówką pomocną przy łapaniu kolegów są dochodzące głosy. W podobnej sytuacji są osoby mające prawo do kapitału początkowego. Jak usłyszą o zmianie, to zyskają. Jak nie - stracą.

Prawo do takiego świadczenia mają osoby urodzone po 1948 roku, które pracowały przed 1 stycznia 1999 r. Autorzy reformy przyznali im prawo do specjalnego dodatku do emerytury mającego być rodzajem rozliczenia ze starym systemem emerytalnym sprzed 1999 roku. Założenie było proste. Każda osoba, za którą płacono składki, miała dostarczyć do ZUS dokumenty potwierdzające wysokość zarobków. I tu się zaczął pierwszy etap ciuciubabki. Wiele osób miało świadectwa pracy potwierdzające zatrudnienie. Niewiele jednak miało dokumenty potwierdzające zarobki. I zaczęli ubezpieczeni po omacku szukać swoich dokumentów. Osoby, które nie mogły ich odszukać, jako okres ustalenia wysokości kapitału wskazywały lata, w których nawet nieco gorzej zarabiały, ale miały dokumenty to potwierdzające.

Ustawodawca założył, że kapitał początkowy będzie ustalony na 1 stycznia 1999 r. bez względu na termin złożenia wniosku w tej sprawie. Wydawało się, że sprawa jest prosta. Osoby mające ustalony już kapitał początkowy mogą już spać spokojnie, skoro się wywiązali ze swojego obowiązku, nic złego już ich nie spotka. Ale okazało się, że przepisy szybko się zmieniają. W 2004 roku wprowadzono zmianę dotyczącą zasad uwzględnienia okresu sprawowania opieki nad małoletnim dzieckiem. Pracownice, które urodziły dziecko i skorzystały z urlopu wychowawczego, nie mają ograniczenia tego okresu do 1/3 udowodnionych okresów składkowych. Zmieniono także sposób obliczania kapitału początkowego dla tych ubezpieczonych, którzy z powodu nauki na wyższych uczelniach nie mogli udowodnić 10 kolejnych lat podlegania ubezpieczeniu społecznemu.

Tylko nieliczni przyszli emeryci usłyszeli także, że możliwe jest przeliczenie kapitału z uwzględnieniem okresów pracy w krajach Unii Europejskiej. Lata płynęły, a przepisy nadal się zmieniały. Od 2011 roku obowiązuje zasada, że kapitał początkowy jest także ustalany osobom mającym mniej niż 6 miesięcy pracy. Dodatkowo ubezpieczeni uzyskali prawo do przeliczenia kapitału początkowego przez ustalenie podstawy wymiaru z uwzględnieniem zarobków z 10 kolejnych lat kalendarzowych sprzed 1 stycznia 1999 r., w tym w całości lub w części sprzed 1 stycznia 1980 r. Możliwe jest także ponowne ustalenie podstawy wymiaru poprzez obliczenie według nowych zasad wskaźnika wysokości podstawy wymiaru z pierwszego roku ubezpieczenia, jeżeli rok ten został uwzględniony przy ustalaniu podstawy wymiaru. Z możliwości obliczenia dodatku do emerytury mogą także skorzystać osoby, którym obliczono kapitał początkowy, lecz nie ustalono podstawy jego wymiaru, ponieważ pozostawały w ubezpieczeniu przez okres krótszy niż rok kalendarzowy. Od października z możliwości ponownego ustalenia kapitału początkowego skorzystają także osoby wracające do pracy po wychowawczym.

ZUS za każdym razem tłumaczy, że wszystkie zmiany w przepisach uwzględni przy ustalaniu wysokości przyszłej emerytury. Jednak osoby, które już pobierają takie świadczenie, same muszą zadbać o to, żeby po wejściu nowych rozwiązań ich świadczenie zostało ponownie ustalone. Jeśli więc będą mieć zasłonięte oczy, to stracą.

@RY1@i02/2013/182/i02.2013.182.21700020b.802.jpg@RY2@

Bożena Wiktorowska dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej

Bożena Wiktorowska

dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.