Wałęsa jest tylko jeden
Śiatowa premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" już się odbyła. Niestety, na festiwalu w Wenecji nie byłam i obrazu nie widziałam, a na pokaz w Polsce muszę poczekać do 21 września. To jednak bez znaczenia, bo nie zamierzałam uraczać Państwa recenzją najnowszej produkcji Andrzeja Wajdy. Ten film oraz 33. rocznica Porozumień Sierpniowych po raz kolejny uruchomiły dyskusję nad dokonaniami naszego laureata Pokojowej Nagrody Nobla i o nim samym. I to ona mnie zainteresowała (po raz kolejny z rzędu), bo potwierdza istnienie polskiego piekiełka - jak trudno pogodzić się z tym, że ktoś osiągnął sukces.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.