"Gdybym mogła zmienić jeden przepis..."
@RY1@i02/2013/161/i02.2013.161.07000080a.803.jpg@RY2@
Małgorzata Bednarek prokurator, przewodnicząca stowarzyszenia prokuratorów Ad Vocem
Gdybym mogła zmienić jeden przepis, to przywróciłabym wszystkie regulacje z zakresu prawa handlowego i cywilnego, które obowiązywały przed II wojną światową.
W porównaniu do dzisiejszych aktów prawnych charakteryzowały się one nie tylko precyzją słowa, zwięzłą formą, prostotą, ale przede wszystkim tym, że były głęboko przemyślanie. W momencie, kiedy dany akt prawny został już uchwalony, nie trzeba było go co chwilę nowelizować. Legislator nie pisał przepisów dla siebie, tylko dbał o to, żeby były zrozumiałe dla adresata, czyli każdego obywatela.
W konsekwencji nie trzeba było się uciekać do bardzo wymyślnych interpretacji czy tworzyć kilku teorii wykładni. Każdy obywatel miał możliwość poznania przepisów i mógł się do nich stosować. Taka legislacja powinna być wzorem dla współczesnego ustawodawcy. Niestety, obecnie tworzone jest prawo bardzo skomplikowane. Państwo usiłuje regulować każdą sferę życia, nie pozostawiając dostatecznego marginesu swobody dla rozwoju stosunków społecznych. Częste nowelizacje sprawią, że obywatele po prostu nie są w stanie nadążyć za zmianami. W efekcie znaczna część obywateli, popełniając przestępstwo, nie jest nawet świadoma, że popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary. Przykładem może być ustawa - Prawo o ruchu drogowym czy kodeks karny oraz kodeks wykroczeń, których nowelizacje powinny być absolutnym wyjątkiem, a które były już nowelizowane kilkukrotnie. Problemy mają także przedsiębiorcy, którzy gubią się w gąszczu przepisów niezrozumiałego prawa podatkowego czy administracyjnego, co utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej.
Należy podkreślić, że prawo, które jest zbyt często zmieniane i którego nie można zrozumieć bez przytoczenia opinii dziesięciu ekspertów, nie jest i nie będzie przestrzegane. To, co możemy zaobserwować obecnie, to spadek zaufania obywateli nie tylko do państwa i wymiaru sprawiedliwości, lecz także do samego porządku prawnego.
Ustawodawca, tworząc kolejne niedoskonałe akty prawne, stawia obywatela pod ścianą dając mu wybór pomiędzy byciem ubezwłasnowolnionym przez liczne zakazy i obowiązki a łamaniem prawa.
Not. PB
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu