Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Andrzej Kalwas: Żadnej wojny nie chciałem

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie zaskoczył mnie histeryczny ton wypowiedzi Dariusza Sałajewskiego, wiceprezesa Krajowej Rady Radców Prawnych ("O sitwie nie powinien mówić były prezes korporacji radców", DGP nr 128/2013). Nie byłem także zdziwiony, że w polemice z moim stanowiskiem obecny wiceprezes sięgnął po argumenty ad personam, a nie ad rem. A jednak szkoda. Temat deregulacji i pauperyzacji korporacji prawniczych wymaga poważnego dyskursu, abstrahującego od jakichkolwiek personaliów. Na tym mi zależało. Żadnej wojny nie chciałem.

I czytając komentarze pod udzielonym wywiadem, widziałem, że udało mi się pobudzić kolegów i koleżanki do merytorycznej, otwartej dyskusji. Wielu skłoniłem do refleksji. Część przyznawała mi rację, część była przeciwnego zdania. Ale takie ich prawo. I za to im dziękuję: za merytoryczną dyskusję.

Nie cofam ani jednego słowa z wywiadu udzielonego redaktor Ewie Ivanovej ("To nie deregulacja, lecz degradacja i pauperyzacja zawodów prawniczych", DGP 120/2013). Deregulacja zdjęła prawnikom kajdany razem z butami, jak trafnie określił adwokat Andrzej Tomaszek, kandydat na dziekana Rady Adwokackiej w Warszawie ("Adwokaci walczą o życie", Rzeczpospolita z 8 kwietnia 2013 r.). Powiem więcej - uważam, że zabranie głosu w sprawie deregulacji i jej skutków było moim prawem i obowiązkiem. Tworzyłem stołeczny samorząd. Dlatego mogę sobie pozwolić na taką szczerość i odwagę. Niestety, zabrakło jej mojemu adwersarzowi Dariuszowi Sałajewskiemu. Rzekomo bierze on w obronę rzesze młodych radców pranych. Prawników, którzy według mnie są dziś ofiarami deregulacji i stanowią tanią siłę roboczą. Powtarzam - tanią dla kancelarii, a nie dla klientów.

Nie jestem też pewien, czy mojemu adwersarzowi chodzi o racje młodego pokolenia radców prawnych, czy raczej o wynik listopadowych wyborów do władz Krajowej Rady Radców Prawnych. A przecież nie jest tajemnicą, że sam ma zamiar kandydować na jej prezesa. Chciałbym wierzyć, że ma szczere intencje, że nie zabiega w marnym stylu o krzyżyki poparcia. Ale śmiem w to wątpić, bo w swej polemice nie dyskutuje na temat, tylko dotyka mnie osobiście. Na rzecz takiego kandydata laudacji na pewno bym nie wygłosił. Bo brakuje mu odwagi. A w tych trudnych dla radców prawnych czasach potrzebny jest im prezes, który sprosta wyzwaniom i będzie bronił ich pozycji na rynku. Ktoś taki jak Dariusz Sałajewski na funkcję prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych się nie nadaje. Również dlatego że niekontrolowane "otwarcie" zawodów prawniczych uważa za fakty, z którymi należy się pogodzić i ich nie kontestować.

Nigdy nie traktowałem działalności samorządowej jako trampoliny do kariery zawodowej czy politycznej. To premier prof. Marek Belka zaproponował mi wejście do jego gabinetu, jako do rządu fachowców, co było dla mnie satysfakcją i zaszczytem. Nie jestem, jak sugeruje Dariusz Sałajewski, frustratem. Bo czy może być frustratem ktoś tak spełniony zawodowo i samorządowo, jak ja?

Osoby, które sprawują dziś funkcje w samorządzie, mają obowiązek wytknąć to, co jest złe, w zmianach proponowanych przez polityków. Mają obowiązek powiedzieć, że temu tłumowi aplikantów nie można zapewnić rzetelnego przygotowania do zawodu. Że na rynek są wypuszczani ludzie, którzy pracowali na wirtualnych kazusach, nie mają praktyk z prawdziwego zdarzenia, a patronów mają tylko na papierze. Uważam, że system kształcenia jest wadliwy. Aplikanci nie uczą się zawodu, tylko uczą się zdawać egzamin. Bez żadnej refleksji zrezygnowano z tego, co najważniejsze w pracy prawnika - z weryfikacji jego umiejętności mówienia. Dlatego wielu prawników nie potrafi publicznie występować i przemawiać przed sądem. I władze samorządu powinny o tym mówić.

W tej sprawie powinien zabrać głos także każdy kandydat do władz. Nie można być awanturnikiem w tej sprawie, ale nie można także udawać, że tematu nie ma.

Na rynek są wypuszczani ludzie, którzy patronów mają tylko na papierze

@RY1@i02/2013/140/i02.2013.140.183000800.803.jpg@RY2@

Andrzej Kalwas były minister sprawiedliwości, były prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Andrzej Kalwas

były minister sprawiedliwości, były prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.