Idealny wóz kempingowy
Dość często otrzymuję CV od ludzi, którzy chcieliby zostać dziennikarzami. Z miejsca odrzucam wszystkie te, w których znalazła się rubryka zatytułowana "hobby", a pod rozwagę biorę wyłącznie materiały, w których kandydat napisał o swoich "zainteresowaniach". Moim zdaniem istnieje subtelna różnica pomiędzy zainteresowaniami a hobby. Interesować można się wszystkim - muzyką, motorami, modelkami, znaczkami, grzybami, życiem pawianów, psychologią czy prokreacją pszczół i nie ma w tym niczego złego. Bo to nie oznacza, że te rzeczy przesłaniają wam cały świat. Po prostu wypełniacie nimi wolne chwile. Z hobbystami jest inaczej. "Mam hobby" to bardziej dyplomatyczny sposób powiedzenia: "Jestem nudziarzem, nie mam znajomych i nawet moja własna żona mnie unika". Wytłumaczę wam to na przykładzie filatelistów. "Zainteresowany" znaczkami pocztowymi czasami znajdzie jakiś fajny egzemplarz i umieści go w swojej kolekcji. Ale gdy okaże się, że musi pilnie wysłać list, a poczta jest zamknięta, bez mrugnięcia okiem wyciągnie jeden z eksponatów, naklei go na kopertę i wrzuci list do skrzynki. Hobbysta w takiej sytuacji spróbuje włamać się do urzędu pocztowego, a gdy to mu się nie uda, obleje się benzyną i dokona publicznego samospalenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.