Komu został czarny Piotruś
Nie wiem, czy teraz grywa się w czarnego piotrusia - w moim dzieciństwie bardzo popularnego. Gra polegała na tym, aby jak najprędzej pozbyć się trefnej figury karcianej. Przegrywał ten, kto z nią zostawał
Historia o czarnym piotrusiu przyszła mi do głowy, gdy czytałam wstrząsający tekst ("Gazeta Wyborcza" z 31 grudnia - 1 stycznia) o tym, jak komornik wykonał skuteczną egzekucję z konta osoby o tych samych personaliach (choć nie adresie i PESEL-u) co właściwy dłużnik. Wyegzekwowane kwoty oddano wierzycielowi (firma w złej kondycji finansowej), który zaspokoił ZUS (zalegał ze składkami). Oczywiście powiadomienia o egzekucji wysyłano właściwej dłużniczce, zaś poszkodowana płatniczka cudzego długu o niczym nie miała pojęcia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.