Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepiej ostrzegać, niż się przyglądać

1 lipca 2018

Lista ostrzeżeń np. przed oszustami udającymi banki czy poważne firmy inwestycyjne, prowadzona przez Komisję Nadzoru Finansowego, ma długą historię. Mimo braku (do niedawna) precyzyjnych regulacji spełniała pożyteczną rolę. Kto pod jej wpływem dmuchał na zimne, nie zaniósł pieniędzy do Amber Gold i latem 2012 r. nie płakał, kiedy złota piramida runęła. Nic nie wiadomo o przeciwnym przypadku: by nadzór przez pochopne umieszczenie na liście podciął skrzydła przejrzystemu biznesowi, a w rezultacie go zrujnował. Trzeba więc przyznać, że KNF zgrabnie wypełniała lukę między inercją organów państwa, takich jak prokuratura (pozwalającą różnym piramidom i ich twórcom hasać do woli) oraz brakiem uprawnień po swojej stronie a oczywistą potrzebą ochrony konsumentów, którzy na rynku finansowym często są zwodzeni i manipulowani. I KNF nie bała się odpowiedzialności.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.