Dziennik Gazeta Prawana logo

Hardcorowy normal

2 lipca 2018

Gdy młodzi ludzie mają tyle szczęścia, że mogą zająć się sobą, a nie przetrwaniem, moda staje się dla nich narzędziem filozofii praktycznej. Używa się jej do samopoznania, próbując zrozumieć siebie poprzez przymierzanie różnego rodzaju szat (czy lepiej się czuję jako aspirujący intelektualnie rozczochraniec w rogowych okularach, czy raczej jako nieogolony nerd w koszulce z napisem "Atari"?), lub do ekspresji wykształconej już osobowości (tylko kolor czarny plus okazjonalny ćwiek może w pełni wyrazić głębię mojej ogólnej niezgody/ tylko niedopasowana sukienka w kwiaty opowie moją ironiczną, lecz jednak nostalgię za nieuchwytną kobiecością dawnych czasów). To, co i jak się nosi, staje się językiem osobistej polityki (np.: precz z futrem/ ubraniami z Bangladeszu/ garniturem jako symbolem kapitalizmu/ ogólnym konformizmem tekstylnym). Z wysokości starszego wieku lub prawdziwych problemów życiowych semantyczna gęstość stylu młodych ludzi może wydawać się śmieszna. Ale szukać swojej drogi przez rzeczywistość musi każdy, nawet dzieci dobrobytu - i błahość medium, w jakim odbywa się walka o własną narrację, niekoniecznie ujmuje tej walce subtelności. Widać to na przykładzie normcore, czyli hardcorowej normalności - najnowszego stylu nowojorskich hipsterów.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.