Spuszczony ze smyczy
jazda pod prąd jeepem grand cherokee SRT8
No, dopiero teraz to będą korki na A1. Już dzisiaj po południu zator zaczynał się będzie tuż za Strykowem, a kończył na plaży w Rewie. Bo połowa kraju postanowi skorzystać ze szczodrości Donalda Tuska i ruszy na przejażdżkę darmową autostradą. Do tej pory szkoda im było wydawać na to pieniędzy, więc wybierali alternatywne objazdy. Znam sporo ludzi, którzy z Warszawy do Trójmiasta nadal jeżdżą poczciwą siódemką, a z Łodzi - drogą 91. Bo twierdzą, że tak jest taniej. To ci sami ludzie, którzy przejeżdżają 20 km, żeby zatankować paliwo dwa grosze tańsze niż na stacji pod ich domem, upierając się, że w ten sposób oszczędzają. I ci sami, którzy nigdy nie przekraczają 90 km/h, nawet na puściutkiej autostradzie. Właśnie ci kierowcy nie przegapią weekendowej okazji, by sprawdzić, jak to jest, gdy za darmo jedzie się po dwóch równiutkich pasach ruchu, wśród ekranów zasłaniających te ohydne kujawskie krajobrazy. Nie powstrzyma ich nawet to, że mieszkają w Augustowie i jest im trochę nie po drodze. W efekcie A1 już dzisiaj, jutro oraz w niedzielę będzie wyglądała jak Krupówki w szczycie sezonu. Nie zdziwię się, jak na poboczu pojawią się stragany z oscypkami, słoikami jagód i koszami podgrzybków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.