Dziennik Gazeta Prawana logo

Profil dla bezrobotnego jak kula u nogi

29 czerwca 2018

Obsługą bezrobotnych bez prawa do zasiłku lub stypendium w powiecie otwockim zajmuje się jedna osoba, a zarejestrowanych jest tam prawie 4,5 tys. bezrobotnych, w tym 3,3 tys. osób bez prawa do zasiłku lub stypendium. Stąd przyjęto, że jedna osoba jest w stanie zapewnić obsługę 4 tys. bezrobotnych - to fragment oceny skutków regulacji projektu ustawy, która miała zmienić zasady opłacania składki zdrowotnej za osoby bezrobotne.

Projekt na razie leży odłogiem - zastrzeżenia do niego miały m.in. resorty finansów i spraw zagranicznych. Ten krótki fragment doskonale obrazuje jednak filozofię Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej - również jeśli chodzi o wprowadzoną niedawno reformę pośredniaków. Bije z niego niezłomna wiara, że usprawnienie działań, zapewnienie efektywności, a w rezultacie zmiana postrzegania publicznych służb zatrudnienia przez obywateli są możliwe bez angażowania dodatkowych pieniędzy - jedynie kosztem dodania pracy urzędnikom.

Reforma pośredniaków weszła w życie dwa miesiące temu. Od tego czasu w urzędach przybyło zadań, niezmieniona pozostała jednak liczba osób zajmujących się obsługą klienta - na każdą z nich nadal przypada nawet kilka tysięcy bezrobotnych.

Skutkiem reformy miało być indywidualne podejście do każdej osoby zarejestrowanej w pośredniaku i profilowanie pomocy tak, aby jak najlepiej dostosować do niej aktywizację zawodową. A efekty? Bezrobotny nadal trafia najpierw do rejestracji, potem do doradcy klienta, a jeśli znajdzie się dla niego oferta zatrudnienia - do pośrednika pracy. Profilowanie pomocy sprowadza się wyłącznie do mechanicznego przydzielania ogromnych rzesz osób zarejestrowanych w pośredniakach do jednej z trzech kategorii - na podstawie wywiadu przeprowadzanego według narzuconego przez ministerstwo sztywnego kwestionariusza z pytaniami. Urzędnicy próbują uczynić tę suchą procedurę bardziej życiową i czasem zmieniają profil, gdy uznają, że jest nieadekwatny do osoby. Kombinują też bezrobotni. By trafić do najbardziej atrakcyjnego profilu II - potrafią się nawet wyrejestrować i wpisać do ewidencji pośredniaka ponownie. Zamiast indywidualnego podejścia mamy więc tylko więcej biurokracji. I to się nie zmieni, jeśli nie znajdą się pieniądze na dodatkowe etaty w pośredniakach.

@RY1@i02/2014/151/i02.2014.151.183000500.802.jpg@RY2@

Karolina Topolska dziennikarz Gazety Prawnej

Karolina Topolska

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.