Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Podsłuchuje nas Rosja czy nie

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeżeli premier polskiego rządu napomyka o cyrylicy, którą pisany jest jakiś ważny wątek afery podsłuchowej, to albo strzela z armaty albo z armaty do wróbla.

Z armaty, bo nasze relacje międzynarodowe są m.in. pochodną europejskiej pamięci. Warszawa? Czy to nie to małe rosyjskie miasto koło Berlina? Ach, nie... Nie tylko w rosyjskim mózgu, ale i europejskim kołaczą słowa "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica". Od 1764 r., od osadzenia na tronie Stanisława Augusta Poniatowskiego, aż do roku obecnego Rosjanie nie rządzili w Warszawie raptem w latach 1787-1792 (wyręczyli ich Polacy), 1794-1813 (Polacy, Prusacy, Francuzi), 1831 (Polacy), 1915-1918 (Niemcy), 1919 - 1945 (Polacy, potem Niemcy), 1990-2014 (ponownie Polacy). W sumie wychodzi całkiem dobry "prorosyjski" wynik.

Do wróbla - jeżeli zaraz potem ludzie premiera tłumaczą, że żadnej afery nie było, a były tylko niesmaczne podsłuchy. Ta cyrylica zatem, ta domniemana działalność wywiadu obcego mocarstwa, to w sumie żarcik szefa rządu? Nic takiego? A może - to byłoby akurat najgorsze - premier czuje nosem swoich służb imperialny trop, tyle że specjalnie go to zaniepokoiło. Rosja? A tam, Rosja. Takie podejście byłoby megabzdurne (co nie oznacza, niestety, że niemożliwe).

Politycy p...ą bzdury tylko i aż tak wielkie, na jakie pozwala im opinia publiczna. Donald Tusk użył słów, które powinny wywołać ogromne poruszenie opinii publicznej. Imperium kontratakuje! Gdyby jednak okazało się, że premier użył ich tylko po to, aby przykleić PiS etykietką sojuszników Moskwy (przekaz premiera był jasny: skoro podsłuchy są związane z aktywnością Rosji, to jasne, z kim trzymają przeciwnicy podsłuchiwanego polskiego rządu), bez związku z rzeczywistością, po prostu ot tak, dla hecy, to opinia publiczna powinna zmieść rząd. Niestety, zainteresowaliśmy się jakością stołówki premiera i jakością PiS. Jakość szefa rządu niezbyt nas obchodzi.

@RY1@i02/2014/143/i02.2014.143.000002300.802.jpg@RY2@

Jan Wróbel dziennikarz i publicysta

Jan Wróbel

 dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.