Nieboska Temida
Opaska na oczach mitycznej Temidy jest symbolem szczególnym, podobnie jak trzymana w ręku waga. Bez choćby jednego z tych rekwizytów przestaje być ona boginią sprawiedliwości. Tak uważali starożytni. Uwaga ta wydaje się wyjątkowo aktualna obecnie, gdy sądzenie przestało być głównie domeną instytucjonalnych sądów. Dziś opinie, ale i sądy - będące wyrokami niekiedy bardziej dolegliwymi w swej opresji, niż te ogłaszane w majestacie władzy sądowniczej - wydaje opinia publiczna. W jej imieniu zaś nierzadko działają uzurpatorzy. Chociaż, czy w jej imieniu - to inna sprawa...
Temida bez opaski na oczach za dużo postrzega, a za mało waży - czytaj: spokojnie myśli. Spokój ten zakłóca bowiem łakomstwo obserwacji. Temida bez wagi jest z kolei u zarania skazana na bezmyślność: z samymi tylko opasanymi oczami jest po prostu ślepa. Sądzenie bezmyślnie i zarazem ślepe nie ma nic wspólnego z boginią, a więc i sprawiedliwością. Staje się grą. Może nawet bardzo widowiskową, ale tylko rodzajem igrzysk. Ich organizatorem stają się coraz częściej przedstawiciele czwartej władzy, czyli mediów. Wiem, że zarzut, który im stawiam, jest poważny. Być może nawet naraża mnie na medialne osądzenie za przeciwstawianie się wolności słowa i jego swobodnego przekazu. Z ostrożności więc nie wskażę konkretnych obwinianych. Pozostawiam to ich domysłom, z nadzieją na ich zdolność samokrytyki i autorefleksji. Nie identyfikując więc podmiotów, uściślę jednak przedmiot zarzutów.
Zarzut pierwszy to pozorowanie prezentowania różnorodnych opinii i punktów widzenia, które miałyby służyć odbiorcy przekazu do wyrobienia sobie własnego poglądu na sprawę, czego by nie dotyczyła. Cóż bowiem z tego, że autor dziennikarskiego materiału zasięga i przekazuje różnorodne opinie, kiedy w ostateczności tylko jedną z nich - pod z góry wybraną i sensacyjną często tezę - opatruje swoim, nierzadko wręcz tytułowym stemplem. Co tak naprawdę dociera wówczas do słuchacza, widza czy czytelnika? Wielość opinii i złożoność materii w opisywanej sprawie czy prezentowane przez media stanowisko?
Zarzut drugi - ściśle z pierwszym związany - to nadużycie prawa wynikającego z misji informacyjnej, jaka mediom jest niewątpliwie przynależna. Czy informacją jest na przykład przekaz o tym, iż X uważa, że Y ukradł? Przekazujący wszak nie twierdzi, że Y jest przestępcą. Informuje jedynie, że tak uważa X. Umieszczona w czołowych - co każe traktować je jako fundamentalne - postanowieniach kodeksu cywilnego norma wskazuje, iż nikt nie może czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny z przeznaczeniem tego prawa i zasadami współżycia społecznego. To norma nakazująca powściągliwość w korzystaniu ze swych uprawnień. Ale powściągliwość to już zagadnienie nie tylko ze sfery prawa, które nadużywaniu praw nie przyznaje ochrony. To przede wszystkim sfera etyki, zapewne też dziennikarskiej. Tylko stosując się do jej zasad można odwoływać się do misji społecznej zawodu wśród innych wyróżnianego, bo obdarzonego zaufaniem publicznym. Za nadużywanie prawa uważam powoływanie się na tajemnicę dziennikarską, przy jednoczesnym puszczaniu wodzy publicystycznej fantazji i domysłów. Stąd już bardzo blisko do medialnych nie tylko oskarżeń, ale i wyroków. W odróżnieniu od tych, spod znaku instytucjonalnej Temidy, niepoddawanych instancyjnej kontroli i natychmiast bezwzględnie przez opinię publiczną egzekwowanych.
Nie mogę nie dopatrywać się związku pomiędzy "nieboską" medialną Temidą a dostępem do wykonywania zawodów zaufania publicznego. Jeden z nich wszak wykonuję i chciałbym, aby wszystkie stanowiły społeczną e litę. Trudno jednak być solidarnym z niektórymi ich przedstawicielami, nadużywającymi normatywnego i publicznego statusu tych zawodów, w rzeczywistości zaś łamiącymi normy prawa i dobrego obyczaju.
Sprzeciwiam się temu, aby idee, czy też - posługując się językiem poety - ideały płynęły w wodzie nienadającej się do picia, choć promowanej jako lecznicza.
@RY1@i02/2014/138/i02.2014.138.183001000.802.jpg@RY2@
Dariusz Sałajewski prezes Krajowej Izby Radców Prawnych
Dariusz Sałajewski
prezes Krajowej Izby Radców Prawnych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu