Ostatni, bastion tradycyjnej rodziny
Dane przedstawione przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że powoli, lecz jednak rośnie odsetek mężczyzn, którzy korzystają z uprawnień rodzicielskich. W tym roku - od stycznia do kwietnia - z urlopu macierzyńskiego skorzystało blisko 40 tys. ojców. W 2013 r. w tym samym okresie było ich niespełna 10 tys.
Twierdzenie, że dzięki zaangażowaniu mężczyzn w obowiązki rodzinne zmienia się model sprawowania opieki nad dziećmi, pojawia się w publicznej debacie od lat. Sporo w nim prawdy. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądał podział obowiązków rodzicielskich 30 czy 50 lat temu. W parkach, na wywiadówkach, u lekarza i na basenie coraz częściej można spotkać ojców, którzy pilnują, dowożą i dbają o swoje dzieci.
Jest jednak jeden bastion, w którym tradycyjny model rodziny ma się dobrze. W pracy to nadal kobiety postrzegane są jako ci zatrudnieni, którzy są bardziej skłonni przedłożyć obowiązki rodzinne nad te zawodowe, w pełni wykorzystają przysługujące im uprawnienia rodzicielskie, częściej niż mężczyźni pójdą na zwolnienie lekarskie podczas choroby dziecka. Co więcej, takie postępowanie jest nawet w dobrym tonie. Mężczyźnie wciąż nie bardzo wypada iść na macierzyński, rodzicielski czy wychowawczy. No bo co powie pracodawca, kolega albo nie daj Boże koleżanka z innego biurka. W tym przypadku też można posłużyć się liczbami. Z danych PIP wynika, że nie tylko znacznie mniej mężczyzn korzysta z urlopu macierzyńskiego (proporcja do kobiet około 1 do 15), ale jeszcze po powrocie z niego są częściej zwalniani z pracy. W teorii zachęca się ich do włączenia się w obowiązki rodzinne, lecz w praktyce wciąż się wymaga, aby potrafili je poświęcić dla pracy. Dopóki sami nie zmienimy postrzegania roli ojców, mają oni małe szanse na swobodniejsze jej wypełnianie.
@RY1@i02/2014/127/i02.2014.127.183000600.802.jpg@RY2@
Łukasz Guza dziennikarz Gazety Prawnej
Łukasz Guza
dziennikarz Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu