Piłka jest jedna, a bramki są trzy
Komentarz tygodnia
Dzisiaj startuje mundial. Żółw z oceanarium w brazylijskim mieście Praia do Forte wytypował, że mecz otwarcia wygrają Brazylijczycy. Możemy zatem spokojnie nie włączać telewizorów - skoro wynik jest jasny, a wątpić w proroctwa mundialowych maskotek po prostu nie wypada. Tak samo jak nie wypada nie zgodzić się ze słynnymi powiedzeniami guru piłkarskiego światka Kazimierza Górskiego: "Czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje", "Im dłużej my przy piłce, tym krócej oni" albo "Piłka jest jedna, a bramki są dwie". Proste i prawdziwe. Po co zatem komplikować sobie życie, zmieniając reguły gry w jej trakcie? To jednak nieustannie serwuje nam rząd.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.