Dziennik Gazeta Prawana logo

Schizofrenia o podłożu górniczym

30 czerwca 2018

W Polsce Ludowej górnikom żyło się jak na huśtawce. Albo władza ich wyzyskiwała, traktując gorzej od niewolników, albo próbowała przychylić im nieba. Co więcej, ten stan cyklicznego rozdwojenia jaźni nie zanikł do dziś

Pogrzeb Wojciecha Jaruzelskiego górników chyba niespecjalnie obszedł, choć generał był ich największym katem oraz... dobroczyńcą. Podczas stanu wojennego górnośląskie kopalnie najdłużej stawiały czynny opór reżimowi. W kopalni Wujek, by złamać załogę, zomowcy zastrzelili 9 górników. W bieruńskiej kopalni Piast pracownicy strajkowali pod ziemią do 28 grudnia 1981 r., aż władze zagroziły zalaniem wodą ponad tysiąca ludzi, nim ci skapitulowali. Dwa dni później zwycięski generał podpisał znowelizowaną Kartę górnika. Znosiła ona eksploatowanie załóg w kopalniach ponad ludzkie siły, jednocześnie rozszerzając przywileje zawodowe tak bardzo, że żadna inna profesja o czymś podobnym nie mogła marzyć.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.