Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Wyzwania dla przyszłego szefa służby cywilnej

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Już od pięciu miesięcy trwa wakat na stanowisku szefa Służby Cywilnej, co budzi zdziwienie tym większe, że w administracji rządowej zatrudnionych jest ok. 7 tysięcy urzędników mających mianowanie. Opierając się na źródłach zbliżonych do Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, można przypuszczać, że nowy szef zostanie powołany niebawem. Moim zdaniem będzie miał do rozwiązania kilka problemów.

Cyfrowe dylematy

Pierwszym z nich będzie zapewne próba wyprowadzenia służby cywilnej, głównie na płaszczyźnie prawnej, ze świata analogowego do przestrzeni cyfrowej. O ile bowiem urzędnicy z powodzeniem stosują w codziennej pracy nowe technologie informatyczne i coraz bardziej wyszukane oprogramowania mające służyć skróceniu załatwiania spraw, o tyle sama ustawa z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 ze zm.) i powiązane z nią funkcjonalnie akty wykonawcze, nie rozwiązują licznych kwestii praktycznych, jak chociażby używania przez członków korpusu służby cywilnej takich komunikatorów publicznych jak Facebook czy Twitter. Zwłaszcza ten ostatni program jest bardzo popularny wśród polityków i osób zajmujących kierownicze stanowiska w kadrze "R", czyli ministrów, sekretarzy i podsekretarzy stanu oraz prezesów urzędów centralnych. Od kiedy politycy go używają, ćwierkanie nie tylko kojarzy się z wiosną i ptactwem, lecz także z krótkimi tekstami zawierającymi opinie i komentarze najnowszych wydarzeń. Przykład zatem idzie z góry. Jednakże o ile szefowi resortu i jego służbom odpowiedzialnym za kontakty medialne takie programy pomagają kreować politykę i szybko reagować na istotne wydarzenia, o tyle członkowie korpusu służby cywilnej używają ich do celów prywatnych.

I tu rodzi się pytanie, wobec braku stosownych regulacji prawnych, czy tego typu działania są etyczne i w sektorze publicznym pożądane. Czy członkowi korpusu służby cywilnej zamieszczającemu na Twitterze komentarze dotyczące wydarzeń w kraju i za granicą można postawić zarzut naruszenia art. 78 ust. 2 ustawy o służbie cywilnej, czy też nie? Przepis ten stanowi, że członkowi korpusu nie wolno publicznie manifestować poglądów politycznych. Trudno jest jednoznacznie określić, co jest już manifestowaniem poglądów politycznych, a co realizowaniem konstytucyjnej zasady wolności słowa. Przykładowo samo kandydowanie do Sejmu w świetle orzecznictwa sądów pracy, przy braku przynależności partyjnej, nie jest publicznym manifestowaniem poglądów politycznych, a jedynie realizacją biernego prawa wyborczego (patrz wyrok z 22 listopada 2012 r. Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. akt Apo 12/14).

Także zasady etyki służby cywilnej zawarte w zarządzeniu nr 70 premiera z 6 października 2011 r. zdają się odnosić jedynie do zjawisk świata realnego, a nie tego w sieci. Administracja demokratycznego państwa działa na podstawie i w granicach prawa, dlatego wydaje się, że tego typu dylematy powinny znaleźć uregulowanie właściwymi przepisami.

Sprawy dyscyplinarne

Ponadto szef służby cywilnej powinien blisko współpracować z KSAP. Obecna ustawa o służbie cywilnej nie zawiera jednak żadnych rozwiązań prawnych gwarantujących mu proceduralny czy personalny wpływ na tę instytucję. Dyrektor KSAP i szef służby cywilnej nie powinni konkurować, jak to często miało dotąd miejsce, tylko konstruktywnie i kooperatywnie ustalać działania edukacyjne i szkoleniowe.

Ambitnym zadaniem dla nowego szefa byłoby także zwiększenie limitu mianowań w służbie cywilnej. Musiałoby się to jednak wiązać z postawieniem pytań, ilu docelowo powinno być urzędników mianowanych oraz czy nie warto wrócić do rozwiązań uprawniających tylko ich do zajmowania wyższych stanowisk w służbie cywilnej.

Nowego szefa powinien zainteresować także brak publicznie dostępnego biuletynu z analizami orzecznictwa Wyższej Komisji Dyscyplinarnej Służby Cywilnej. Taki dokument dawałby istotne wytyczne zarówno dla dyrektorów generalnych, jak i dla komisji dyscyplinarnych w urzędach, jak właściwie postępować w sprawach dyscyplinarnych. Obecnie kwestie dotyczące etyczności zachowań urzędników są całkowicie ocenne, co skutkuje tym, że w niektórych urzędach postępowań dyscyplinarnych jest dużo, a w innych nie ma ich wcale. Warto także wypracować w tym zakresie nowy model sprawozdań z działalności szefa przedstawianych rokrocznie premierowi.

Wreszcie uważam, że szef służby cywilnej powinien - przy zastosowaniu narzędzi elektronicznych (np. skrzynki e-mail) - usprawnić przepływ informacji pomiędzy członkami korpusu a obsługującym go urzędem. Dzięki temu bez stosowania oficjalnej służbowej drogi przepływu korespondencji mogliby oni zgłaszać swoje zastrzeżenia co do funkcjonowania zatrudniającego ich urzędu. Mniemam, że mogłoby to ograniczyć niepożądane w środowisku pracowniczym zjawiska, takie jak mobbing. Aktualnie szef służby cywilnej nie ma takich informacji, bazuje bowiem jedynie na sprawozdaniach przesyłanych przez dyrektorów generalnych, co ogranicza jego uprawnienia kontrolne i zarządcze.

@RY1@i02/2014/105/i02.2014.105.18300090h.802.jpg@RY2@

Prof. n. dr hab. Bogumił Szmulik radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych Szmulik i Wspólnicy Sp. k.

Prof. n. dr hab. Bogumił Szmulik

 radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych Szmulik i Wspólnicy Sp. k.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.