Pułkownik Olkowicz jest winny
Wymiar sprawiedliwości toczy rak korupcji, kumoterstwa i braku szacunku dla prawa. Ba, mamy do czynienia z ostentacyjnym jego łamaniem, lekceważeniem standardów i jawnym działaniem na szkodę interesu publicznego. Znów media donoszą o gorszącym przykładzie bratania się z przestępcami. I to gdzie? Już nie w prokuraturze, nie w sądzie, ale w więzieniu. A przecież bratanie się klawiszy z przestępcami jest po stokroć gorsze, niż gdy takiego nikczemnego zachowania się dopuszcza prokurator czy sędzia. Wszak to nie tylko łamanie prawa, ale niweczenie wysiłków i starań uczciwych przedstawicieli organów ścigania i sądów, którzy doprowadzili do złapania, ukarania i osadzenia przestępcy. I nagle przez jednego takiego..., takiego..., słów potępienia aż brakuje, więc wymienię z nazwiska - pułkownika Krzysztofa Olkowicza - bezprawnie takiego złoczyńcę się wypuszcza. Kaucję za niego wpłaca, by ten mógł wolnością się cieszyć, jawnie cały nasz wymiar sprawiedliwości ośmieszając.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.