Dziennik Gazeta Prawana logo

Komórki szkodzą na pamięć

1 lipca 2018

Jeszcze kilkanaście lat temu miałem w głowie co najmniej 40 numerów telefonicznych do rodziny i znajomych. Odkąd zacząłem używać komórki, z trudem mogę przypomnieć sobie trzy. To i tak nieźle: młodsi ode mnie zazwyczaj nie znają żadnego.

Ostatnio od pewnego prawnika dowiedziałem się jednak, że to zjawisko może mieć poważne konsekwencje dla zatrzymywanych przez policję. Oczywiście, Polska to nie USA i nie obowiązuje u nas znane z amerykańskich filmów "prawo do jednego telefonu", niemniej mamy coś podobnego - prawo do powiadomienia bliskich o zatrzymaniu. Policjant informuje o tym przywileju, po czym prosi o podanie numeru, pod jaki ma zadzwonić. I tu zaczynają się schody.

- Nie pamiętam, mam zapisany w komórce - mówi zatrzymany.

- Niestety, ona została zabezpieczona i nie mogę jej panu udostępnić - informuje funkcjonariusz.

- To niech pan sam sprawdzi, jest zapisany pod "mama".

- Tego również nie wolno mi zrobić - odpowiada policjant z dziwnie błąkającym się uśmiechem na twarzy.

Podobno nie dotyczy to jedynie starych wyjadaczy, z bogatą kartoteką. Ci bowiem, tak jak wiedzą, że nie bierze się broni na włam, tak samo też mają w głowie najważniejsze numery. O soby zatrzymywane po raz pierwszy dopiero po fakcie dowiadują się, że jednak dobrze byłoby znać na pamięć numer do żony, męża czy rodziców.

Wielu powie, że sami są sobie winni, skoro nabroili. Inaczej to jednak wygląda z perspektywy rodziców, których dziecko zostanie zatrzymane, a oni przez dobę nie wiedzą, co się z nim dzieje. Niedawno usłyszałem historię chłopaka, co prawda pełnoletniego, ale wciąż dalekiego od dojrzałości, który został złapany na paleniu trawki. Głupi był, pyskował, więc trafił na dołek. Policjanci powiedzieli mu, że mogą poinformować rodziców, ale on nie znał do nich numeru. Nie zazdroszczę rodzicom nocy, którą spędzili na wydzwanianiu po szpitalach i kostnicach.

@RY1@i02/2014/099/i02.2014.099.18300080a.802.jpg@RY2@

Sławomir Wikariak dziennikarz Gazety Prawnej

Sławomir Wikariak

 dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.