Spółki widma straszą
Nawet w gronie (z założenia elitarnym) firm giełdowych czy, szerzej, publicznych, czyli takich, których akcje są urzędowo dopuszczane do publicznego obrotu papierami wartościowymi i zdematerializowane, zdarzały się spółki widma. A więc takie, które zbankrutowały i de facto zaprzestały działalności. Często też nie miały zarządów i rad nadzorczych (gdyż te zrejterowały z tonącego okrętu) - a mimo to oficja lnie istniały.
Ich bankructwo nie zawsze miało formalny wymiar. Zdarzało się, że ogłoszenie upadłości nie było możliwe ze względu na brak pieniędzy na opłacenie postępowania. Albo postępowanie było wszczynane wiele miesięcy po złożeniu pierwotnego (zwykle nieopłaconego lub niepełnego) wniosku, gdy np. udało się w końcu odnaleźć jakiś symboliczny majątek.
Zwracam uwagę na tę grupę podmiotów, ponieważ tu absurdalność systemu, w którym firma zombie mogła występować w obrocie (w tym w odpowiednich rejestrach), mimo że w praktyce była już tylko bytem wirtualnym, szczególnie mocno biła po oczach. Po latach udało się praktyki na rynku kapitałowym ucywilizować, ale problem w odniesieniu do całej reszty spółek (i nie tylko spółek) pozostał.
Dlatego pomysły na oczyszczenie Krajowego Rejestru Sądowego z martwych firm są pożądane i uzasadnione. Tym bardziej że być może przy okazji okaże się, że można też zrobić coś w końcu z przedsiębiorcami, którzy od lat ignorują obowiązek przekazywania do KRS sprawozdań finansowych: skutkiem ich braku za dwa lata ma być obligatoryjne wszczynanie postępowań o wykreślenie z rejestru.
Oczywiście spółka, która działa normalnie, ale nie zamierza dzielić się informacjami o swojej sytuacji finansowej, szybko wykaże, że ma majątek i że nie może być wyeliminowana z rynku. Pytanie, jak samo uzasadnione wszczęcie postępowania oczyszczającego będzie dla takich firm (ich właścicieli, zarządzających?) dolegliwe. Bo że powinno być, nie ulega wątpliwości. Podobnie jaki i dla tych, którzy odpowiadają za to, że w KRS błąka się rzeczywiście martwe przedsiębiorstwo.
@RY1@i02/2014/091/i02.2014.091.183000400.802.jpg@RY2@
Krzysztof Jedlak kierownik działu Gazeta Prawna
Krzysztof Jedlak
kierownik działu Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu