Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Schematy rządzą! Na całe (nie)szczęście

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W tym roku dwa razy będziemy głosować w oficjalnych wyborach: do europarlamentu i na władze samorządowe. W przyszłym również dwukrotnie pójdziemy do lokali wyborczych, by zdecydować, kto zasiądzie w parlamencie krajowym i fotelu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ale na kogo postawić? Wszyscy politycy kłamią - włącza się stereotyp. Skoro tak, to nikogo nie wskazywać? Odpuścić sobie to uprawnienie/obowiązek? Jeśli tak zrobimy, to oddajemy ten mecz walkowerem. Tylko wskutek wyświechtanej opinii, którą przyjmujemy za swoją. A przecież przez lata walczyliśmy o to, by móc typować do ław na Wiejskiej w Warszawie, kogo chcemy, kto nam najbardziej pasuje. 25 lat temu zapoczątkowaliśmy proces wolnych wyborów, a dziś nie bardzo się nimi interesujemy, zasłaniając się prostym stwierdzeniem, że politycy kłamią i obiecują gruszki na wierzbie, a potem nic nie robią. W tych stereotypach jest oczywiście dużo prawdy, bo taka jest polityka. Jednak to one chronią nas przed bezmyślną wiarą, że - dajmy na to - każdy Polak dostanie po 100 mln albo mieszkanie i pracę czy opiekę każdego rodzaju w każdej sytuacji życia. Takiej krainy szczęśliwości żadna władza nam nie zafunduje. Ale może jakiś jej kawałek się pojawi. Pod warunkiem że nie całkiem ulegniemy schematycznemu myśleniu i wybierzemy świadomie tych, którzy będą Polskę reprezentować w UE i rządzić naszym państwem. W końcu nie wszyscy i nie zawsze kłamią. Nawet w grupie polityków.

Wszyscy oszukują, kombinują. Czy to na pewno prawda? Czy pani/pan mieści się w tym "wszyscy"? Już słyszę, że ja nie, ale o tych innych "wszystkich" mówi się na okrągło. Rzecz jasna, że są tacy wśród nas, którym z oszustwem i kombinatorstwem po drodze. Jednak, żeby sąd o nich rozciągać na wszystkich, to już przesadne generalizowanie. Tak samo jak twierdzenie, że cała dzisiejsza młodzież kieruje się wyłącznie egoizmem i materializmem, że jest głupsza niż poprzednie pokolenia. Jest taka grupa młodych ludzi, ale jest też inna - z dużą wiedzą ogólną i specjalistyczną, z zainteresowaniami i zupełnie normalnym systemem wartości. Przecież państwo to wiedzą, bo znają i takich, i takich. Ale dużo łatwiej jest uogólnić, bo to nie wymaga specjalnego myślenia. Skojarzenia automatyczne włączają się, gdy pada np.: facet w czapce za kierownicą - fatalny kierowca; kobieta - gaduła albo/i histeryczka; róż - kolor dziewczynek, bezdomny - pijak; Niemiec/Niemka - porządek; Włoch/Włoszka - hałas i rodzina; Hiszpan/Hiszpanka - gorąca krew. Mogę tak wyliczać bez końca.

Bez nich nie dałoby się żyć. Porządkują świat. Pozwalają się w nim poruszać bez specjalnego namysłu. Dają możliwość automatycznego reagowania. Są też jednak przeszkodą. Schematy. Stereotypy. Utarte opinie. Utrwalone przekonania. Mają władzę absolutną, jeśli nie chcemy jej ograniczać. Rządzą nami tak długo, jak długo im na to pozwalamy. Nikt (albo prawie nikt) nie przypomina, że warto byłoby je wymienić, bo a nuż nowe będą lepsze. Ale nie ma specjalnych kampanii wyborczych, nie ma haseł ani plakatów zachęcających do zmiany. Nie ma również terminów, w których idziemy do urn. Cały kalendarz, program i kandydaci ewentualnej metamorfozy są w nas samych. I tu zaczyna się problem. Niewielu jest takich, którym się chce dokonywać jakichkolwiek rewolucji, bo przecież nie ma gwarancji, że to nowe przyniesie spodziewany przełom. No i jest jeszcze lęk, który trzeba by pokonać. Lęk, który podsuwa zdecydowanie czarne scenariusze, a nie te z happy endem. Jednak bez lęku nie byłoby odwagi. Może więc warto podjąć wysiłek.

@RY1@i02/2014/083/i02.2014.083.00000010a.802.jpg@RY2@

Jadwiga Sztabińska redaktor naczelna DGP

Jadwiga Sztabińska

redaktor naczelna DGP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.