Twardzi kontra rozumiejący
Dopóki wydarzenia na Ukrainie dotyczyły tylko kijowskiego Majdanu, niemieckie media nie różniły się w zasadzie od polskich. Komentatorzy znad Szprewy i Renu mieli wręcz większą skłonność do idealizowania antyjanukowyczowskiego frontu. Sytuacja zaczęła się zmieniać w momencie przeniesienia sporu na Krym, kiedy pojawił się otwarty konflikt z Rosją. Tu nastroje i komentarze zaczęły się rozjeżdżać. Z jednej strony mieliśmy "twardych", czyli nadal mocny antyputinowski front przedstawiający politykę zagraniczną Kremla jako niczym niesprowokowaną agresję. Ale było coraz więcej głosów nawołujących do rozwagi i zawrócenia z drogi antyrosyjskiej histerii. To "rozumiejący Putina".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.