Bogini Kali z polskiego węgla
W nawiązywaniu kontaktów biznesowych na odległych kontynentach czasami trzeba zastosować niebanalne środki - partnerom na ostatnim Indyjsko-Polskim Szczycie Energetycznym wręczaliśmy statuetki bogini Kali, patronki Kalkuty, wykonane z polskiego węgla, recytując przy tym fragmenty naszej poezji w hindi. Ten drobny gest zbudował świetną atmosferę już na początku imprezy. Tak wygląda dyplomacja ekonomiczna w wykonaniu polskiego dyplomaty. Działamy kreatywnie i dynamicznie.
Obraz dyplomaty zawarty w felietonie Timothy’ego Claphama (DGP 56/2014), sprowadzający nas do "aparatczyków z centrali", nie mógł być bardziej krzywdzący. Znakomita większość pracowników ambasady w New Delhi to ludzie młodzi, dobrze przygotowani merytorycznie, z biegłą znajomością języków (w tym także hindi, urdu i pendżabi), radzący sobie w skomplikowanej indyjskiej rzeczywistości. Starsi dyplomaci z kolei mają cenne doświadczenia, wiedzę i opanowanie. Wszyscy nastawieni są na promocję gospodarczą. Żaden tam stary PRL-owski skansen, jak sugerował w ubiegłym tygodniu na tych łamach p. Clapham, tylko nowoczesna placówka, która zaangażowana jest w wiele projektów.
Ostatni Indyjsko-Polski Szczyt Energetyczny (11-15 lutego) to bodajże największa w historii naszych stosunków bilateralnych impreza gospodarcza. To konkretny przykład kontaktów między biznesem polskim a indyjskim. Organizatorami były resorty spraw zagranicznych i gospodarki oraz Krajowa Izba Gospodarcza, zaś w samym szczycie wzięło udział ponad siedemdziesiąt podmiotów gospodarczych i organizacji samorządu gospodarczego z Polski. Nasze firmy miały okazję spotkać się z przedstawicielami ponad tysiąca indyjskich firm działających w sektorze energetycznym i wydobywczym (wśród nich byli tacy potentaci, jak Coal India Ltd i Steel Authority of India Ltd). Szczyt odbywał się w dwóch miastach: w Delhi i Kalkucie, gdzie Polska była krajem partnerskim Kongresu Wydobywczego, 5th Asian Mining Congress. Uczestnikami szczytu były też polskie instytuty badawcze i Akademia Górniczo-Hutnicza.
Relacje gospodarcze nie kończą się na jednym, nawet największym wydarzeniu. W pierwszym tygodniu czerwca spodziewamy się jednej z największych w historii misji indyjskiego biznesu do Polski, do Poznania, na targi ITM. Tym razem delegacja liczyć będzie 100 osób - dopinamy szczegóły wizyty oraz przygotowujemy listę kontaktów z polskimi partnerami.
A teraz o opisanych przez p. Claphama 42. Międzynarodowych Targach Książki w New Delhi. Polska była na nich gościem honorowym, reprezentowała UE. Na zaproszenie Instytutu Polskiego i Instytutu Książki gościli w Indiach m.in. Joanna Bator, Jacek Dehnel, Maria Nurowska, Wojciech Jagielski, Michał Rusinek czy Olga Tokarczuk. W przeciwieństwie do p. Claphama, uważamy tę grupę za mocną reprezentację. Literatura polska dostępna była w językach obcych, w tym po angielsku. Pawilon Polski wyróżniał się pod względem projektu, jak i obecności na nim specjalnie przygotowanych wystaw. Promowaliśmy kilkadziesiąt tytułów polskich autorów w języku angielskim. Delhijska sieć księgarska Oxford Bookstore, dzięki silnej obecności polskiej w indyjskich mediach, sprzedała w czasie targów liczne polskie pozycje. Indie to nie tylko literatura (czy prasa) angielskojęzyczna. Największy prawdopodobnie na świecie dziennik "Dainik Jagaran", wydawany w języku hindi, ma aż 55 mln czytelników. Stąd też nasza decyzja o promocji podczas targów tłumaczeń na hindi. "Mały Chopin" Michała Rusinka będzie obecny w szkolnych bibliotekach w Indiach. Kolejni wydawcy indyjscy wyrażają chęć tłumaczeń wybranych pozycji na języki malajalam, bengalski i tamilski - łącznie włada nimi ok. 365 mln osób, i to nie tylko w Indiach. Nigdy wcześniej polska literatura nie doświadczyła tak silnej obecności promocyjnej w Indiach. Łącznie odbyło się prawie 50 spotkań z indyjskimi wydawcami.
Stawianie przez p. Timothy’ego Claphama tezy na temat polskiej dyplomacji po jednym krótkim spotkaniu (ubolewam, że tak ocenia to spotkanie) jest zafałszowywaniem rzeczywistości. Wszystkich Państwa oraz p. Timothy’ego Claphama serdecznie zapraszam w progi Ambasady RP w Indiach - tylko wspólnym wysiłkiem zdołamy skutecznie opowiedzieć Indiom o nowej Polsce.
@RY1@i02/2014/061/i02.2014.061.000002200.802.jpg@RY2@
Piotr Kłodkowski ambasador RP w Indiach
Piotr Kłodkowski
ambasador RP w Indiach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu