Kto jest grabarzem zaufania do przedsiębiorców
Była taka stara punkowa piosenka, zaczynająca się słowami "W głowie się nie mieści, ile zboczeń na tym świecie / w aptece cię otruli, zgwałcili w bibliotece". Piosenka opowiadała o tym, że świat jest z gruntu zły, nie można zaufać nawet własnej dziewczynie i jedynym wyjściem jest zdystansowanie się od otaczającej rzeczywistości. Nie to, żebym państwu chciał sprzedawać teraz takie recepty, bo tekst pochodzi z końcówki stanu wojennego, a jego autor, poeta o wdzięcznej ksywce Grabaż, pisząc go, miał 18 lat. Rok 1989 miał dopiero nadejść, a w raz z nim powszechny entuzjazm, na fali którego nasz bohater "zaczął nawet kasować bilety w tramwajach".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.