Jak zaoszczędzić 40 milionów
W wielu firmach istnieją specjalne fundusze innowacyjne, które są uruchamiane, gdy ktoś wymyśli coś, co przyczyni się do dużych oszczędności. Czasem takie sprawy kończą się w prokuraturze, gdyż, jak się później okazuje, wszystko było blefem a pomysł ustawienia maszyn równolegle, a nie prostopadle wcale nie dał oszczędności. Może jednak warto się zastanowić nad pomysłami, które dadzą oszczędności finansom publicznym. Czasem rozwiązanie jest tak proste i banalne, że aż dziwne, iż nikt tego wcześniej nie wymyślił. Chciałbym tutaj zaproponować rozwiązanie, dzięki któremu budżet państwa zaoszczędzi miliony, a odbędzie się to bez żadnej straty dla ogółu mieszkańców.
Jak wiadomo niebawem, to jest w maju, mamy wybory do Parlamentu Europejskiego. Myślę, że wszystkie partie będą miały ten sam problem - jak zachęcić Polaków do wzięcia udziału w tych wyborach. Ludzi za bardzo nie interesuje, kto będzie ich przedstawicielem w dalekiej Brukseli - z tego powodu niechętnie idą głosować. Co innego w wyborach samorządowych, które odbędą się kilka miesięcy później. Tutaj jednak chcemy mieć wpływ na to, kto będzie nami rządził. Dlatego chętnie idziemy głosować na radnych oraz wójta czy burmistrza. Tak więc w odstępie kilku miesięcy mamy wybory, które ludzi mało interesują, oraz takie, które rozpalają ich głowy do czerwoności. Myślę, że każdy średnio inteligentny czytelnik już wie, co można zrobić w przyszłości - połączyć wybory samorządowe z europejskimi i przeprowadzić je w jednym, majowym terminie. Plusy takiego rozwiązania to gigantyczne oszczędności w budżecie państwa. Średni koszt przeprowadzenia wyborów w takim mieście jak Gubin to blisko 30 tysięcy zł. Oczywiście w dużych miastach koszty będą zdecydowanie większe. W woj. lubuskim mamy 83 gminy. Gdy pomnożymy je przez wspomniane 30 tys., wychodzi nam kwota 2,5 mln zł. To razy 16, bo tyle mamy województw, daje 40 mln zł.
Z technicznego punktu widzenia należałoby więc wydłużyć kadencję samorządową do 5 lat, ponieważ na tyle lat wybieramy europarlamentarzystów. Ponadto majowe wybory pozwolą nowym samorządowcom samodzielnie przygotować budżety. Do tej pory jest tak, że listopadowy termin wyborów (czasem nawet grudniowy, jeśli jest druga tura) w zasadzie uniemożliwia przygotowanie nowym włodarzom własnego budżetu.
Nowy wójt, burmistrz czy prezydent miasta realizuje w pierwszym roku budżet w całości przygotowany przez poprzednika. Jak widać rozwiązanie ma same zalety. Oprócz realnych oszczędności w kwocie co najmniej 40 mln zł przy okazji podwyższymy frekwencję w wyborach europejskich. Nowi radni oraz burmistrzowie będą zaś mieli kilka miesięcy na przygotowanie własnego budżetu - jednym słowem wszyscy wygrają. Zanim ktoś powie, że czegoś nie można zrobić od razu dodam, iż w tym roku wybory europejskie zbiegną się z samorządowymi chociażby w niemieckim landzie Dolna Saksonia, a więc formalnie jest to do przeforsowania.
Na koniec warto się zastanowić, co zrobić z takimi oszczędnościami. 40 mln zł to roczny budżet średniej wielkości miasta, więc sporo pieniędzy. Znając polskie realia, politycy w ramach kiełbasy wyborczej zaproponują setki pomysłów, jak takie oszczędności rozdysponować. Mam nadzieję, że nikt nie zrobi dzięki temu 49 województw, na które potrzeba i tak zdecydowanie większych kwot. Zdaję sobie sprawę, że likwidacja powiatów to temat niebezpieczny, ponieważ wielu partyjnych działaczy znalazło schronienie właśnie w tej jednostce samorządu terytorialnego. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś znajdzie się reformator, który jeśli nie zlikwiduje, to chociaż ograniczy liczbę powiatów w Polsce. Jeśli wykonamy kilka prostych reform, które w zasadzie w nikogo nie uderzają, uzyskamy realne oszczędności, które można przeznaczyć na realne potrzeby Polaków.
@RY1@i02/2014/029/i02.2014.029.088000200.802.jpg@RY2@
Bartłomiej Bartczak burmistrz Gubina
Bartłomiej Bartczak
burmistrz Gubina
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu