Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przypadek? Nie sądzę

29 czerwca 2018

Uważam za kompletne nieporozumienie uznawanie, że albo instytucje działają bezbłędnie, albo działają źle. Otóż ani ludzie, ani instytucje nie działają bezbłędnie, nawet NASA popełnia błędy. W sądach zdarzają się wpadki, wśród nich ta najgorsza, świadomie niereperowana przez środowisko sędziowskie - przewlekłość, sprawy które się przedawniły, zanim zostały rozstrzygnięte. Nie słyszałem, żeby ktoś postulował, aby z tego powodu sądy rozwiązać - "albo niech działają bezbłędnie, albo niech nie działają wcale". Podobnie można napisać o Orlenie, policji, OFE, wywiadzie, wojsku, uczelniach wyższych czy CBA - tylko OFE jednak zapłaciły tak poważną cenę za swoje oczywiste niedociągnięcia. Państwo polskie ciachnęło szablą tę instytucję, w której mało zatrudniono rodzin polityków. Przypadek? Jak mówi klasyk - nie sądzę.

Zdławienie OFE odbywa się pośród łoskotu werbli Donalda Wspaniałego. Politycy nie są święci, premier też święty być nie może. Każdy chyba na jego miejscu opowiadałby, że mądrze i dla naszego dobra wyda mnóstwo cudzych pieniędzy i że właśnie to wydawanie oznacza powszechny postęp. Pewno każdy tak samo mijałby się z prawdą. Zostaniemy nauczeni, że nie oszczędność, umiar, praca i wyczucie rynku są podstawą zamożności kraju, lecz ministerstwo rozwoju wydające pieniądze. Za 7 lat cały pozytywny dorobek transformacji - przestajemy liczyć na "onych", liczymy na siebie - będzie już tylko wspomnieniem. Uczciwie powiem, że nieraz wskazywałem, iż dobrze działające, wcale nie takie znowu tanie państwowe minimum jest w Polsce pożądane. Jednak nie zamiast społeczeństwa dynamicznych wytwórców, lecz jako umocowanie takiego społeczeństwa. Rezygnacja z emerytur wypracowywanych obok państwa nie stanowi, jak to się czasem mówi, zabiegu księgowego pozwalającego korzystniej liczyć długi państwa. Jest logicznym krokiem na drodze do ubezwłasnowolnienia Polaków, w każdym razie tych, którzy pozostaną w kraju. Dobre oferty pracy? Administracja. Inwestycje? Państwowe. Chcesz zarobić? Szukaj lokalnego koła partii rządzącej w regionie. Zamiast do Camerona premier mógłby zadzwonić do Polaków i powiedzieć im: Miałem sen. Nic nie robię, a wy mnie kochacie.

@RY1@i02/2014/011/i02.2014.011.000002700.802.jpg@RY2@

Jan Wróbel dziennikarz i publicysta

Jan Wróbel

dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.