Przyznali się do winy i byli z siebie dumni
To miała być największa afera III RP : najwyżsi urzędnicy zmówili się, by sprzedać stocznie podejrzanym indywiduom, o wszystkim wiedział minister skarbu, a może i sam premier
W październiku 2009 r. CBA poinformowało najwyższe osoby w państwie, że podejrzewa nieprawidłowości przy przetargach na Stocznię Gdynia SA i Stocznię Szczecińską Nową sp. z o.o. Do pism dołączono stenogramy rozmów urzędników resortu skarbu i podległej mu Agencji Rozwoju Przemysłu, którzy nadzorowali całą operację. Jak pisał wówczas "Wprost", który ujawnił treść nagranych przez biuro rozmów, "z dokumentów tych wyłania się obraz totalnego bezprawia, degrengolady i łamania zasad".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.