Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Pod urokiem wskaźników

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ekonomia lubuje się we wskaźnikach i oczywiście w większości przypadków powinny one rosnąć. Wielostronicowe analizy pokazują ich zmiany o dziesiętne i setne punktu procentowego. Można się zżymać na ekonomistów, ale tak właśnie zbudowana jest współczesna gospodarka - ma się rozwijać albo zginąć.

Wśród nieprzebranej liczby wskaźników królują te makroekonomiczne, które tak naprawdę nie mówią wiele o rzeczywistej gospodarce, o warunkach prowadzenia działalności, od której ostatecznie zależy ich wartość. A już na pewno nie pokazują, co może się z nią stać w bliższej i dalszej przyszłości. Są jednak i takie, które się na to porywają i zazwyczaj są miarodajne. Jest wśród nich wskaźnik wyprzedzający koniunktury (WWK) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce. Jak podaje Bureau for Investments and Economic Cycles, w październiku 2015 r. spadł on o 0,7 pkt. Wskaźnik ten już wcześniej niepokoił, hamując swój wzrost, ale od dwóch miesięcy notuje spadki. Oprócz sytuacji gospodarki światowej specjaliści BIEC wskazują czynniki wewnętrzne, które przyczyniają się do ograniczenia tempa wzrostu polskiej gospodarki: spadającą od dłuższego czasu produktywność, pogarszający się stan finansów firm i malejące tempo napływu nowych zamówień. I to już jest niepokojące dla przedsiębiorstw, szczególnie tych mniejszych. Jednocześnie publikowany przez to samo biuro wskaźnik dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w listopadzie wzrósł o 0,1 pkt w stosunku do wartości sprzed miesiąca. "Ostatnia zmiana nie ma większego znaczenia dla wzrostu zasobności gospodarstw domowych, tym bardziej że ceny dóbr i usług konsumpcyjnych spadają w tempie praktycznie niezauważalnym dla konsumentów. Tempo wzrostu zatrudnienia ustabilizowało się na poziomie około 1 proc. w skali roku. Podobnie w stabilnym tempie rosną wynagrodzenia (3-4 proc. w skali roku). Z punktu widzenia poprawy odczuć konsumentów znaczenie ma przyspieszenie owych zmian, nie zaś ich stabilność" - wyjaśniają analitycy BIEC.

Taki obraz nastawienia konsumentów nie wygląda optymistycznie. Jaka będzie skłonność ludzi do zakupów, od której zależy byt wielu małych firm? Czy będą miały wystarczająco dużo zamówień? Czy będą miały szansę na rozwój? Na utrzymanie stanu obecnego? Tego oczywiście z całą pewnością nie przewidzimy. Warto jednak pamiętać, że te wskaźniki zależą także od Państwa. Że tak naprawdę odbijają one Państwa nastroje, przewidywania, Państwa działania i plany. Że we własnym interesie przedsiębiorcy powinni je śledzić, ale przede wszystkim na nie wpływać.

@RY1@i02/2015/229/i02.2015.229.200000100.802.jpg@RY2@

Maciej Weryński

 redaktor prowadzący

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.