Szkoła jak rodzinna restauracja
Protestujący przed Sejmem nauczyciele podnieśli wiele słusznych postulatów, ale cóż z tego, skoro wyrażają oczekiwanie, że edukacją zajmie się "wreszcie" rząd. Nie! To nie spójność systemu i nie mądry minister stanowią o jakości szkolnictwa, lecz wielość małych inicjatyw. Z setek dopływów powstaje wielka rzeka, a nie na odwrót. Po 1989 r. przeżyliśmy kilka fundamentalnych reform całego systemu nauczania, z nauczaniem nauczycieli włącznie, przeżyliśmy wielu dobrych ministrów. Te doświadczenia podsumowałbym w jeden sposób: rację mieliśmy przed laty, kiedy domagaliśmy się autonomii nauczyciela, samodzielności szkół, uspołeczniania "państwowej" oświaty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.